zamknij oczy, a zobaczysz mój słodki sen
otwórz oczy, a znajdziesz się pośród stada hien.
w samotności żyłem długo, słońce dla mnie zgasło
gdy poznałem Ciebie, zaczęło świecić tak jasno
że po jednym uśmiechu i jednym spojrzeniu
powstała miłość - w pełnym tego słowa znaczeniu
byłeś moim światłem w każdy mroczny dzień
ja za Tobą jak duch a Ty za mną jak mój własny cień
na przekór wszystkim, jak Prometeusz który skradł ogień Bogom
kochałem tak mocno, że w ten ogień ja za Tobą
niczym Orfeusz i Eurydyka - my to oni, oni to my
lecz jeden dzień przekreślił moje sny
nie mogę zejść do Hadesu i prosić o powrót Twój
chociaż w mojej głowie myśli pełen rój
i śpiewam swą pieśń lecz nikt mnie nie słyszy
zostaje sam pośród mroku i ciszy
nadlatuje z dala kruk i snuje swą melodie
jest coraz bliżej zwiastując tragedie
w ułamku sekundy stało sie bardzo zimno
i powstała dziura tam gdzie me serce być powinno
lecz teraz to nie ma znaczenia
mówisz że mnie nie rozumiesz i że nie znam cierpienia
wręcz przeciwnie to cierpienie używa mojego imienia
wiem że nie zejdą sie już nasze drogi
potrzebuje czasu aby stanąć na nogi
wszystkiego dobrego - tego życzę Ci
ja zasługuje na coś więcej - arrivederci.
YOU ARE READING
wszystko.
PoetryWiersz o trudnym rozstaniu i o tym, jak silna miłość zamienia się w ból.
