Prolog

6 1 0
                                        

[Rozdziały są krótkie więc może być ich dużo. Jest to moja druga historia i pierwsza w której widzę jakąś przyszłość. Jestem otwarta na uwagi co mogłabym poprawić. Miłego czytania :)]

Mgła w ten zimny wieczór opadła nad miasteczkiem. Nannay siedziała przy biurku w ciszy, kartki związane z zaginięciem Victorii Mayan leżały swobodnie na biurku. Zaginięcie było dziwne, tylko jedna wskazówka. List z inicjałem W.
Było słychać tylko bzyczenie lampki i przewracanie notatek.

-Musi być jakiś ślad...-wymamrotała.

Nannay spojrzała na zegarek, było już późno. Jednym szybkim ruchem ręki zamknęła akta sprawy.

Nawet nie spojrzała za okno. Może już wtedy wiedziałaby ,że odpowiedź i niebezpieczeństwo jest bliżej niż jej się wydawało...

Cicha Sztuczka Stories to obsess over. Discover now