We've updated our Content Guidelines.
Review the latest guidelines to keep sharing stories safely.

Rozdział 0 (Julie)

15 0 0
                                        

To pierwszy rozdział niesamowitej przygody! W tej książce, to ty podejmujesz decyzje za bohatera. Na końcu niektórych rozdziałów jest wybór np. "Zrób pranie", lub "Spotkaj się ze znajomymi". Niektóre wybory nie zmienią zakończenia historii (których jest sporo) lecz zmienią dialogi. Niektóre wybory jednak, mogą sprawić, że dany bohater umrze lub stanie się coś złego. Obok napisanego rozdziału w nawiasie jest imię osoby (tu: Julie), to oznacza, że w tym momencie jesteś tą bohaterką/ tym bohaterem. W lewym górnym rogu po kliknięciu, pokaże wam się lista rozdziałów. Jeżeli książka każe wam iść na rozdział ósmy z rozdziału jedenastego, powinnaś/powinieneś się jej posłuchać, żeby historia miała sens, bo opowieść nie zawsze jest po kolei. Rozdział zerowy (ten) to przyszłość. Ta scena stanie się później, ale jest po to, żeby pomóc wam w przyszłym wyborze. Wczytuj się dokładnie, ponieważ mogą być tam podpowiedzi do przyszłych wyborów. Mam nadzieję, że ten rodzaj historii się Wam spodoba. Miłego!

...

...

Cholera! Nie, nie, nie! 

Trzeba coś wymyśleć i to szybko!

Słyszałam pędzący pociąg, który był coraz głośniejszy, a to znaczy, że był coraz bliżej. 

-Pomóż mi, Sam, proszę! - krzyczałam.

-Robię co mogę! Coś jest nie tak! Nigdy tak nie było, cholera!

-Postaraj się! AAAAAA!

Nastąpiło najgorsze. Ale czy na pewno najgorsze? To koniec życia, w takim razie to koniec bycia strażnikiem czasu. Ale... Chwila... Dlaczego jeszcze mogłam myśleć? Dlaczego jeszcze żyłam? Gdzie jest Sam?

Otworzyłam oczy i dostrzegłam Daniela i Sam. Kłócili się. Dlaczego ktoś chciał mi to pokazać? Sam uniosła rękę. Przed siebie, jak ja zawsze to robiłam, gdy chciałam cofnąć czas. Wtedy pomyślałam sobie, a co jeśli ona mówiła prawdę? 

Dlaczego nie mogłam się ruszać? Mogłam tylko patrzeć. Nagle brunetka kłócąca się z brunetem zemdlała. Ale ja... Czułam ją... Czułam, że miałam skupić się na Danielu, ale czemu, do cholery? Musiałam to rozgryźć, nie wiedziałam, ile czasu mi jeszcze zostało. Szybko, szybko Julie! 

Na szczęście udało mi się ruszyć, mogłam podejść bliżej Daniela. Trzymał rękę w kieszeni i coś wyciągał. Podeszłam jeszcze bliżej. O cholera, to telefon Sidney! Zamarłam. Z otwartymi szeroko oczami patrzyłam się na niego jak odblokowywał telefon Sidney. 

Nagle zaczęłam czuć niepokój. Oczy same zaczęły mi się zamykać. Wszystko było rozmazane. Jak tu głucho...

Obudziłam się. 


Efekt MotylaStories to obsess over. Discover now