Krwawe Diabły, często nazywane wampirami są stworzeniami żywiącymi się ludzką krwią, jednak przypominają ludzi. Teraz Krwawe Diabły są tylko marnymi mitami, jednak kiedyś, były przestrogą narodów.
Historia Krwawych Diabłów rozpoczyna się w roku 1001 p.n.e, wtedy "Ojciec" został wydany przez matkę naturę. Ojciec był potężną istotą, umiejącą tworzyć niebywałe rzeczy z ludzkiej krwi, od małych figurek z drewna aż do całych miast. Ojciec umiał manipulować strukturą krwi aby była niczym całkiem inny materiał. Jednak wracając do historii Ojca, od początku czuł głód. Pragnął ludzkiej krwi, rzecz jasna, Ojciec oczywiście jak każdy głodny i spragniony zaspokoił te potrzebę, wtedy zabił człowieka gdyż pozbawił go jakiejkolwiek krwi. Jednak Ojciec szybko to naprawił i zamienił go w "Krwawy Wór". Krwawe Wory są istotami które pragną krwi jednak zamiast ją trawić, przechowują ją w ciele aby mistrz mógł z niej korzystać. Wtedy Ojciec, zdał sobie sprawę iż może stworzyć armię takich stworów aby nigdy nie pragnął krwi. Dlatego też wyruszył do wioski nad rzeką Sekwaną i doszło tam do zdarzenia znanego jako "Masakra nad Sekwaną". Ojciec wybił wszystkich ludzi z wioski a potem zamienił mieszkańców w Krwawe Wory. Z nowo zdobytą armią wyruszył w podróż aby znaleźć miejsce spoczynku zwane "Kledią". Kledia, była domem w którym Krwawy Diabeł żył i kontrolował z niego swoje Krwawe Wory. Po miesiącach podróży trafił do Półwyspu Iberyjskiego, nad rzekę Gwadianę, gdzie rozpoczął budowę swojej i pierwszej w historii Kledii. Z krwi tworzył cegły które później zamieniał w granit. Z powstałych cegieł po 25 dniach i 25 nocach ukończył budowę wielkiej Kledii zwanej dziś "Początkiem" przez inne Krwawe Diabły. Ojciec odbył się w spoczynek w środku Kledii, wypełnionej meblami wysokiej jakości też z krwi. Codziennie pił on krew ze swoich Krwawych Worów i żył w odizolowanym luksusie. Mijały dni, tygodnie, miesiące, lata, dekady i w końcu minął wiek. Z każdym dniem po wspomnianym wieku, Ojciec był bardziej samotny. Aż po 25 tygodniu przestał pić krew i zaczął rozmyślać nad rozwiązaniem jego problemu. A warto wspomnieć że brak krwi nie zabiją Krwawego Diabła, brak jej tylko podsyca pragnienie i niszczy skórę. Przez to po 2 tygodniach Ojciec nie był już pięknym Krwawym Diabłem. Wtedy Ojciec nie wytrzymał i wezwał Krwawego Wora aby napić się krwi. Gdy pił nie tylko się regenerował ale też wpadł na pomysł. Krwawe Diabły jak ludzie są zrobieni w 80% z cieczy. Jednak Krwawe Diabły są zrobione z krwi. Dlatego też Ojciec użył krwi aby stworzy istotę podobną do niego. Pierwsza próba była raczej nieudana gdyż zamiast potężnej istoty stworzył przerośniętą pijawkę. Jednak z każdą kolejną próbą było coraz lepiej. Aż w końcu to 123 próbie, Ojciec stworzył córkę, nazwał ją "Sancho".(OMG PM WSPOMNIANE "Dziko" bracie💔)
