Wieczór zdawał się spokojny, a miękkie światła latarni prześlizgiwały się po wilgotnym asfalcie, gdy samochód przemierzał pustą drogę. W środku panowała przyjemna atmosfera - Livia wesoło nuciła, Melanie bawiła się radiem, szukając idealnej stacji, a ty, choć zmęczona, uśmiechałaś się pod nosem.
-Dziewczyny, zróbmy przerwę. - głos Melanie wyrwał cię z zamyślenia. -Tam jest restauracja Drive-Thru. Może coś zjemy?
-Świetny pomysł! - przytaknęła Livia, wskazując na neon migoczący w oddali.
Zatrzymałyście się przy okienku zamówień, gdzie na metalowym słupku wisiał stary magnetofon w kształcie klauna. Jego farba była odpryśnięta, a wyraz twarzy budził nieprzyjemne skojarzenia.
-Kto zamawia? - zapytała Melanie, przeciągając się w fotelu.
-Przecież nie trzeba wychodzić. - Livia wychyliła się przez okno, naciskając przycisk na panelu. -Halo? Poprosimy... - zacięła się, gdy z głośnika nie wydobyło się ani jedno słowo.
Minęła chwila, ale odpowiedź nie nadchodziła.
-Dziwne. - mruknęła Melanie, zerkając na migający neon „OTWARTE" na szybie restauracji. -Może coś się zepsuło?
Poczułaś niepokój. Coś w tej scenie wydało ci się nie w porządku.
-Poczekajcie. Sprawdzę, co jest grane. - westchnęłaś, otwierając drzwi samochodu.
Chłodne powietrze owiało twoją twarz, a deszcz zaczął delikatnie kropić. Sięgnęłaś po torebkę i ruszyłaś w stronę wejścia. W środku panowała cisza, która aż dzwoniła w uszach. Restauracja wyglądała na opuszczoną - puste stoliki, wyłączone światła, jedynie zapach starego tłuszczu wciąż unosił się w powietrzu.
-Halo? Jest tu ktoś? - Twój głos odbił się od ścian, ale odpowiedziała ci jedynie głucha pustka.
Nagle usłyszałaś za sobą huk. Odwróciłaś się gwałtownie, widząc przez szybę światła samochodu. Silnik ryknął, a twoje przyjaciółki odjechały z piskiem opon, zostawiając cię samą.
-Co do... - zaczęłaś, ale przerwał ci deszcz, który zaczął padać coraz mocniej.
W międzyczasie w samochodzie Livia zerknęła w lusterko, w którym odbijała się twoja sylwetka.
-Co za idiotka. Nawet nie wie, że w tej restauracji giną ludzie. - powiedziała Melanie z drwiną, rozbawiona całą sytuacją.
-Myślisz, że to prawda? - zapytała Livia, wpatrując się w drogę. Jej głos zdradzał nutę niepewności. -Policja przecież ogłosiła, że on nie żyje. Zastrzelili go, prawda?
Melanie tylko wzruszyła ramionami, zmieniając bieg.
-Może zastrzelili, a może nie. Kto to wie?
Samochód oddalał się coraz bardziej, znikając w mroku nocy, podczas gdy ty stałaś w opustoszałej restauracji. Na zewnątrz deszcz przybierał na sile, a wokół ciebie zaczęły roztaczać się niepokojące cienie.
Westchnęłaś, spoglądając na zamglone okno, za którym deszcz wciąż bębnił miarowo o parapet. Byłaś zmęczona, głodna, a powrót do domu wydawał się niemożliwy. Przystanek autobusowy znajdował się zbyt daleko, a w tej okolicy taksówki nigdy się nie pojawiały - nie wiedziałaś dlaczego, ale właśnie teraz zaczynało cię to naprawdę irytować.
ESTÁS LEYENDO
„Drive-Thru: Last Order" Horny The Clown x Reader
TerrorPorzucona w opuszczonej restauracji podczas burzowej nocy, [t.i.] odkrywa, że tajemniczy klaun Archie skrywa krwawy sekret. Gdy rano znajduje ciała swoich przyjaciółek, zaczyna się gra pełna strachu, obsesji i niebezpiecznego przyciągania.
