🔮 przedmowa 🔮

9 3 0
                                        

Ponieważ historia, do której właśnie zaglądacie, nawiązuje do Biblii (i nie tylko) w stopniu niemożliwym do zignorowania, uznałam, że przyda się parę słów na początek.

W pierwszej kolejności w oczy rzuca się postać św. Jana.  Wielu bohaterów nosi tu właśnie biblijne imiona (ba, wyjściowo każdy powinien je mieć, a jeśli się wyróżnia (jak główna bohaterka) istnieje ku temu konkretny powód). Inspirowałam się jednak biblijnymi pierwowzorami bardzo, bardzo luźno. W niektórych przypadkach łatwo dostrzec powiązania, w innych... chyba nawet się nie da.

Chciałam uniknąć dygresji, ale usprawiedliwię się — wychowałam się w katolickiej rodzinie i mimo, że nie zgadzam się z całością Biblii, jest dla mnie w jakiś sposób ważna. Jest też jednak po prostu tekstem kultury i mam nadzieję, że nikt mnie nie oskarży o obrazę uczuć religijnych, bo niektóre postacie zostały przedstawione w sposób potencjalnie oburzający. Nie zamierzam tego łagodzić i psuć zamysłu powieści między innymi o niemoralności.

Kluczowy przełom historii ukształtował się dzięki lekturze Odpowiedzi Hiobowi Carla Gustava Junga. Bez znajomości tego eseju... i tak wszystko zrozumiecie. Ale czy polecam go przeczytać? Oczywiście. Ja wykorzystałam głównie interpretację apokryfów Starego Testamentu.

Pierwotna wersja pierwszych rozdziałów zawierała przypisy tłumaczące pewne odniesienia. Myślę, że ostatecznie część z nich usunę, zwłaszcza jeśli dotyczą łatwo dostępnych informacji (np. symboliki liczb). Nie chciałabym sugerować nikomu niekompetencji, ale są ciekawostki, które może wybiegają poza obszar czyiś zainteresowań, toną w natłoku treści internetowych, a jak ktoś przeczyta coś, co już od dawna wie, nic złego się nie stanie.

Co do realiów przedstawionych w powieści — no, powiedziałabym, że są odpowiednikiem naszego XIX wieku, ale to ogromne uproszczenie, bo nie wzorowałam się ściśle na konkretnym mieście/państwie... Zresztą przestrzeń jest zróżnicowana. Również stylizacja języka jest bardzo, bardzo subtelna.

Mogą pojawić się tu odniesienia do Fausta Goethego, poezji Byrona, mitologii greckiej czy rzymskiej. Ponadto opisy niektórych miejsc zostały wzorowane na obrazach van Gogha i związane z ich symboliką. Być może o czymś zapomniałam... ale wychwycenie tych drobiazgów naprawdę nie jest niezbędne do zrozumienia treści.

Myślę, że to wszystko, co wypadało mi zaznaczyć. Dziękuję za uwagę i życzę miłej lektury! 🔮🐈‍⬛

HybrisOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz