Wzięłam talerz z kanapkami i skierowałam się w stronę swojego pokoju. Z racji, że ręce miałam zajęte, to drzwi otworzyłam nogą. Omal się nie zabiłam.
Podeszłam do komputera, kładąc talerz na biurku. Włączyłam cały sprzęt z zamiarem odpalenia streama.
Nie powiem, polubiłam to. Na początku streamowałam różne gierki na twitchu dla zabawy, mając jedynie pięciu oglądających, którzy zapewne byli moimi znajomymi. Potem zaczęłam robić bardziej content commentary i jakoś poszło.
Zaczynałam z ledwie dwoma obserwującymi, a teraz mam prawie milion. Lubiłam streamowanie i nie traktowałam tego jako "pracę". Owszem, zarabiałam na tym, ale streamowałam czysto dla zabawy. Nie moja wina, że to tak się rozniosło.
Ostatnio jednak moją zabawę przerywa inny streamer. Znany pod pseudonimem "Young Multi". Nie mam nic do typa, ale ostatnio widzę coraz więcej shotów na których mnie obraża. Nie rusza mnie to zbytnio, no ale proszę. Wyzywanie od szmat, kurw i bóg wie czego mimo, że nic nie robie? Staram się to ignorować ale czasami poprostu się nie da.
Westchnęłam cicho i odpaliłam OB'Sa, włączając streama na twitchu.
- No to co widzowie, co się w tym internecie dzieje? - spytałam czatu, podśmiechujac pod nosem.
Chwilę oglądałam film u Konopa, a czat zalały informacje, że multi oglada mnie na swoim streamie.
Podniosłam jedną brew, ale nie skomentowałam tego. Wolałam skupić się na odcinku. Jednak bałam się co ten spierdoleniec znowu o mnie nagada.
- O kurwa. - prawie zakrztusiłam się kanapką gdy na ekranie zauważyłam swój wpis.
Mikołaj czytał jakieś tweety na temat clout mma. Zatrzymałam odcinek i postanowiłam coś o tym wspomnieć.
- Powiem wam tak widzowie. - przerwałam, żeby ugryźć kanapkę. - Kupiłam se ostatnio ppv, jak normalny człowiek. No i czekam i czekam a tu chuj, bo mi się nie ładuje. No to już nieco wkurwiona, odświeżam stronę i znowu nic. Napisałam tego tweeta, no i spowrotem próbuje wejść na stronkę. I nie uwierzycie. Działa! - krzyknęłam wymachując rękami.
- No ale to nie koniec historii. - powiedziałam biorąc kolejny gryz kanapki. Dobre były. - Obejrzałam sobie jedną walkę i idzie elegancko. Zaczyna się druga i chuj. Znowu lagi. Wkurwiona wyłączyłam to i spróbowałam odpalić tylko na main event. Coś tam obejrzałam, ale i tak wywalało co chwilę. - westchnęłam dokańczajac moją kolację.
- Dobra, nie chce mi się już oglądać. Co robimy? - spytałam widzów, opierając się na krześle.
Zmieniłam obs, tak żeby na streamie była widoczna tylko moja morda.
Czytałam czat na którym padały różne propozycje. Co dziwne większość ludzi spamowało "wejdź na live multiego".
- Co wy macie z tym Multim? - parsknęłam śmiechem. Weszłam na twitcha i odpaliłam kanał Michała.
Chłopak aktualnie siedział na moim streamie. Świetnie. Uśmiechnęłam się pod nosem, gdy zauważyłam, że ludzie spamią mu na czacie, że go oglądam.
- Dobra nuda tu. On komentuje mnie a ja jego, bezsens. Dawajcie rundkę w fortnite. - powiedziałam zamykając stronę i odpaliłam grę.
Na czacie ludzie cały czas pisali, że słynny Young Multi mnie obraża. Nie wiedziałam ile było w tym ziarnka prawdy. I tak pewnie potem zobaczę shoty. Tak szczerze nie wiedziałam czemu chłopak mnie nie lubi. Ani razu o nim nie wspominałam, a on z dupy uczepił się mnie jak mucha do lepca.
- Widzowie, słuchajcie. Nie chce aby pomiędzy mną a Michałem były jakieś zgrzyty. Nie znam go, on mnie też. Chciałabym abyście nie robili jakiś popapranych shotów z chwytliwymi tytułami " Multi obraża Patrycję!" - parsknęłam cicho przypominając sobie jeden filmik. - W sumie to róbcie. Śmieszne są. Wracając, wiele osób z was uważa, że mamy jakiś problem. Zanim ktoś zrobi odcinek " największa polska drama" to chciałabym poprostu powiedzieć, że tak nie jest. A ciebie. - wystawiłam wskazujący palec przede mnie, patrząc się prosto w kamerkę. - Imperatorze z Głubczyc, proszę napisać do mnie jeśli masz jakiś problem. - odparłam oskrażycielskim tonem, starając się brzmieć poważnie.
Niestety mi się to nie udało, bo po chwili wybuchłam śmiechem.
- Fortnite się załadował to lecimy bambiki. - ułożyłam się wygodnie na krześle.
Zazwyczaj grałam trio z Kaśką i Bartkiem. Byli to moi znajomi z którymi znałam się z liceum. Wcześniej pisałam do nich na discordzie, ale obaj niestety dzisiaj nie grali.
- Pogramy solo, bo Kaśka i Bartek są zajęci. - powiedziałam do widzów - Czym? Sama nie wiem. - wzruszyłam ramionami czytając pytania.
***** ***
Przed chwilą skończyłam streama. Było już grubo po pierwszej, więc byłam zmęczona.
Wyszłam z łazienki i przyszłam do swojego pokoju. Ułożyłam się wygodnie na łóżku z zamiarem pójścia spać, ale uslyszlam dzwięk przychodzącej wiadomości.
Leniwie otworzyłam oczy i podniosłam telefon z szafki nocnej.
YoungMulti chce wysłać Ci wiadomość.
Zmarszczyłam brwi i odblokowałam telefon. Czego ten przyjeb chce? No halo, była pierwsza w nocy!
YoungMulti
Odczep się ode mnie laska.
Mimowolnie parsknęłam śmiechem widząc tą wiadomość. To on pierwszy się mnie uczepił. Nigdy nie obraziłam go publicznie, a na streamch wspominam o nim bardzo rzadko. I jak już to raczej w dobrych, bądź neutralnych intencjach.
W głosie miałam milion sugestii jak mogłabym mu odpisać, ale szybko odpisałam Ok. Poprostu Ok.
Nie chciałam się z nim kłócić. Szczególnie, że nie miałam o co. Jeśli on nie miał zamiaru mnie zaczepiać, to ja też.
Wyciszyłam telefon i odłożyłam go spowrotem na szafkę. Westchnęłam i po chwili zasnęłam.
__________________
Sytuacja która nigdy się nie wydarzy btw. JA NIE WIEM CO MI STRZELILO DO GLOWY DOBRA POLEOSTU MI SIE NUDZI
VOUS LISEZ
Stream || Young Multi
Fanfiction27 - letnia streamerka, Patrycja Markowska od jakiegoś czasu ma zgrzyt z niejakim Young Multim. Jedno kłamie na temat drugiego, a drugi odbija piłeczkę. Mimo, że się nie znają, przez internet widać tą nienawiść. Czy sytuacja się zmieni w momencie gd...
