Był piekny ranek...
~Izuku~
Wracałem jak zawsze że szkoły wieczorem...było godzina coś koło 20....szlam ciemna alejka...żeby szybciej wrócić do domu, to był taki mój skrót. Nagle usłyszałem wystrzał....nie wiedziałem co się stało...po chwili poczułem straszliwy ból w prawym boku...dotknąłem go...I poczułem na rece coś lepkiego...I mokrego...
-c-co....- I nagle moje oczy się zamknęły....I nastała ciemność...a moje ciało spotkało się prawdopodobnie z ziemią....
~Bakugo~
W ciemnej alejce....koło jakiejś szkoły miałem dokończyć deal...ale typek się zbuntowal i strzeli...jakiś zielono włosy debil szedł ta alejka i dostał....zamiast mnie....złapałem go w ostatniej chwili zanim jego ciało spotkało się z ziemią.
- japierdole...co za debil....- mruknalem...I przerzuciłem go sobie przez ramię a potem wsiadłem do mojego niedaleko zaparkowanego czarnego suva gdzie czekał na mnie kierowca.
-jedź prosto do bazy. TERAZ! - krzyknąłem i zacząłem opatrzac prowizorycznie ranę temu dzieciakowi....
~ już w Villi bakugou~
Położyłem dzieciaka w swoim łóżku...a mój zaufany doktór się nim zajął....
-debil....- pomyślałem sobie i usiadłem na fotelu przy łóżku jak już doktór sobie poszedł....I czekałem...
~ mam nadzieję że jak na razie wam się podoba♡ kolejną część prawdopodobnie wskoczy jutro♡ i bardzo przepraszam jak pojawia się jakieś bledy♡ miłego czytania♡~
YOU ARE READING
bakudeku
Romancebakugo katsuki jest szefem mafii natomiast izuku normalnym chłopakiem w mieście...jak potoczą się losy bohaterów? przekonasz się jak przeczytasz♡ 18+
