Uczę się pisać wiersze i lubię rymować, więc poczytajcie te.
„List, który nigdy nie został wysłany"
Jak moja miłość życia była w mnie skryta.
Cóż się przejęzyczyłam -
sympatia moja zawsze pięknie wyglądała.
Dziś widzę ją codziennie,
a jej uczucia są bez wzajemności.
Tyle prób... a tu huk!
I wszystko się posypało.
Nawet prochu nie zostało po tym co się stało.
List był prawie gotowy do wysłania,
a tu hop! - czapka z głowy.
Leżał na podłodze, pobrudzona,
ach, jakże ona niechwalona!
List, który nigdy nie został wysłany tylko podarty, pognieciony i do kosza wyrzucony.
Taki los spotkał list mój miłosny.
Wniosek jest taki, że nie trzeba zawsze zaczynać od planu A jak mamy paln B.
