Prolog

8 1 0
                                        


Cisza.

Kompletna cisza, pustka
Nicość..

Jedyne co było słychać to szelest liści w całym gęstym tajemniczym lesie

Po Dłuższej ciszy nagle szelest przestał być taki jak od liści..
To.. były ciężkie szelesty..

Przez ścieżkę kroczył kocur, cały biały, potężny.. muskularny. Wzrok wbity w nicość

W pysku trzymał małą formę czegoś.. szarawe cętkowane futro.. kot..

Biały wojownik Pysk miał od krwi, pazury wyciągnięte .rany na futrze..
Cały pachniał krwią..
W pazurach miał strzępki czarnego futra, nie futra martwego kota którego niósł z kark. Pachniało borsukiem

Kot skierował sie do strumienia
Woda lśniła jak gwiazdy.. krajobraz piękny
Ale go to nie obchodziło

Puścił martwego który z głuchym hukiem uderzył w ziemie
Oczy zmarłego były puste.. zamglone..

Biały wojownik szarpnął martwym wbijając pazury w wiotkie ciało, patrząc jak szkarłatny płyn wypływa z niego

Przykro mi Lamparcia Łapo - powiedział z żalem w głosie. Prawdziwym. Miał gorycz w tonie głosu, pełen niepokoju.

Lecz nie niepokoju o Zabitego Ucznia.. a o to czy kogoś nie ma wokół kocura

Nie miałem wyboru. Nie mogłem umrzeć. Nie mogłaś przeżyć. Ja musiałem -

Jego słowa były jak cierń. Egoista nieprawdaż?

Gapił sie chwilę..

A potem..

Huk.

Wrzucił martwego do wody z pluskiem wody
Chwilę stał zadyszany po czym spojrzał do strumienia - ciało spadało głębiej.. a woda zabarwiła się czerwienią

Wojownik szybko wylizywał pazury i uciekł daleko, gdy już miał zniknąć w krzakach , rzucił wzrok przez bark nerwowo. Nie widać nic oprócz czerwonej wody..

Po czym pobiegł przez las

You've reached the end of published parts.

⏰ Last updated: Jul 30, 2025 ⏰

Add this story to your Library to get notified about new parts!

Wojownicy Zemsta Gwiazd.Stories to obsess over. Discover now