1

38 2 1
                                        

To był zwykły dzień. Dorian, jak zawsze w weekend spal do późna po nocnej zmianie w klubie, a Piotrek, słuchając muzyki, gotował obiad.

Gdy Dorian już wstał poczuł zapach indyka unoszącego sie w powietrzu. Poszedl zdenerwowany do kuchni.
-Czy ty znowu zrobiłes indyka?! dobrze wiesz ze go nienawidzę- krzyknol Dorian
-jezuu spokojnie- powiedzial piotrek- po prostu mam na niego ochote to zjem i co ci do tego?
Dorian juz nie wytrzymal. Byl tak wkurwiony ze pod wplywem emocje wyjebal mu z liscia. Piotrek byl w szoku.
-ała kurwa co ty robisz..?-powiedzial zdziwiony piotrek.
-Trzeba było nie robić indyka- powiedział Dorian wychodząc z mieszkania.

Piotrek nie miał już ochoty na jedzenie. W ogóle nie spodziewał się takie zachowania po partnerze. Podszedł do okna. Zobaczył tam idącego Doriana. Po dłuższej chwili poczuł że boli go głowa przez uderzenie. Długo szukał jakiejś tabletki ale akurat nie było żadnych. Z tyłu szafki leżało tylko jedno pomarańczowe opakowanie. Tabletki w środku wyglądały praktycznie tak samo jak tabletki przeciwbólowe, więc postanowił jedną wziąć. Poczuł się strasznie senny. Położył się na kanapie i szybko zasnął. Gdy się obudził Dorian był już w domu. Popijał herbatę przy blacie. Piotrek wstał i usiadł na przeciwko niego Dorian do pił herbatę i włożył kubek do zmywarki.

- Jak ty, kurwa, wkładasz ten kubek!?-zdenerwował sie Piotrek
- Nie rozumiem, o co ci chodzi... - odparł Dorian spokojnie.
- Chodzi kurwa o to, że zawsze jak wyciągam te jebane kubki to kończę cały mokry! - krzyknął Piotrek.
- Okej, okej, już to zmieniam - powiedział Dorian, zdziwiony jego zachowaniem.

Piotrek wstał i bez słowa poszedł do łazienki .Gdy ściągał koszulkę, nie zauważył nic niezwykłego. Lecz gdy ściągnął spodnie od piżamy, zauważył brak chuja. Gdy spojrzał bliżej, zauważył, że jego kutas nie zniknął, tylko bardzo się pomniejszył, a obok pojawiła się... cipa.

Piotrek krzyknął:
- OOOO KURWAAA, CO SIĘ ODJEB*AŁO?! GDZIE JEST MÓJ KUTAS?!

Gdy usłyszał jego krzyk, Dorian pobiegł do łazienki i zapytał:
- O kurwa, co ci się stało z kutasem?!
- No właśnie soie zastanawiam - odpowiedział Piotrek.
- Brałeś ostatnio jakieś tabletki? - zapytał Dorian.
- Wczoraj wziąłem na ból głowy, tę z pomarańczowego pudełka - odparł Piotrek.
- No to kurwa, mamy kłopot. Na jakiego chuja brałeś tę tabletkę?!
- Bo głowa mnie bolała.
- Ale to nie są tabletki na ból głowy!!
- To na co?!
-Już wiesz...
- Te tabletki mi to zrobiły?! Po co nam takie chujostwo w domu?!
- Yyy... ja sam nie wiem.
- Jak nie wiesz, to po co kupiłeś takie chujostwo?!
- Jakbyśmy byli już małżeństwem, to chciałem, żebyśmy mieli dzieci...
- No to mogłeś mi powiedzieć.
- Wiem, przepraszam.

Piotrek wyrzucił Doriana z łazienki i zaczął się myć. Po wyjściu Dorian czekał na niego z kubkiem kawy. Piotrek trochę ochłonął, ale miał żal do partnera, że nie powiedział mu o tych tabletkach.

- Myślę, że powinniśmy zrobić sobie przerwę. Muszę to wszystko przemyśleć - powiedział Piotrek.

Wyszedł z domu, mając przy sobie tylko telefon. Długo zastanawiał się, gdzie pójść - rodzice wyrzucili go z domu, bo jest gejem. Poszedł na plażę, żeby trochę pomyśleć. Po paru minutach spotkał Kubę - przyjaciela z przeszłości, który był w nim zakochany, a potem stał się zazdrosny o Doriana. Kuba podszedł do niego.

-Siema Piotrek. Czyżby Dorian nie był tak dobry, jak myślałeś?
- Nie, wszystko spoko.
- To dlaczego tu siedzisz i nie wracasz do domu?
- Potrzebuję odpocząć i nie za bardzo chcę tam wracac
- Jeśli chcesz, możesz przenocować u mnie.
- Nie wiem, czy powinienem, ale... okej.

Piotrek i Kuba pojechali razem do mieszkania Kuby. Gdy weszli do domu, pachniało ciepłą kolacją, a w wejściu stały damskie buty. Z kuchni wyszła kobieta.

- Cześć, kochanie, jak ci minął dzień? - zapytała.
- Dobrze. Co dziś na kolację? O, poznajcie się: Ala, to jest Piotrek. Piotrek, to jest Ala.
- Bardzo mi miło cię poznać - powiedziała.
- Taa, mi też...
- O, i czy miałabyś coś przeciwko, gdyby Piotrek został dziś u nas na noc?
- Żaden problem. Czuj się jak u siebie - odpowiedziała przyjaźnie Ala.

Piotrek nie był zbyt zadowolony z obecności Ali, ale to był też jej dom, więc musiał to uszanować. Czuł się dziwnie z faktem, że Kuba znalazł sobie kogoś innego - tym bardziej kobietę. Chciał powiedzieć Kubie prawdę o Dorianie i tabletkach, ale Ala nie zostawiała ich samych.

Piotrek poszedł do łazienki, gdzie spędzał dużo czasu, więc Kuba postanowił sprawdzić, czy coś się stało. Gdy wszedł do łazienki, zobaczył, że Piotrek nie ma chuja.

- Ziom, co ci się stało?! - zapytał Kuba.
- Mieliśmy w domu taką tabletkę. Myślałem, że jest na ból głowy, ale była na zmianę płci, a Dorian nic mi o tym nie powiedział. No i tak jakoś wyszło...
- Ja pierdolę... ale... po co?!
- Powiedział, że chce mieć ze mną dzieci.
- Nie łatwiej byłoby je adoptować?!

Nagle do łazienki weszła Ala. Gdy zobaczyła, co się dzieje, wybiegła z domu, nie dając Kubie nawet czasu na wytłumaczenie się.

ImpulsOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz