[ jeszcze nie rozdzial a notka z 2025 roku ]

62 3 1
                                        


Przywracam to głównie dla testu was, siebie i mojej pozycji tutaj. Cały czas mam ochotę pisać różne fanfiki takie do których napisania odczuwam że robie je z ambicją i podniesioną poprzeczką jak i napisać na nowo takie po których jedyny slad jaki mam to wspomnienia, że pisałam takie coś w latach 2018/19/20.

Ten oto fanfik pamiętam że gdy go pisałam to z pełnym staraniem. Teraz nie chce czytać tego nawet połowy bo nie widzę w tym wysiłku jaki w niego wkładałam. I niektóre moje fanfiki takie będą, niektóre będą po prostu lekkie (nazywanie tego lekkim po latach to mem) niektóre będą po prostu takie do których aż tak nie będę się przywiązywać i pisane tylko z nostalgii bo kiedyś takie napisałam a teraz są skasowane.

Niemniej poniekąd to są przeprosiny i dla was że wszystko co tu było zniknęło i nie mieliście okazji tego czytać ale i przeprosiny dla mnie ze nigdy nie dawałam sobie szansy na to aby publikować coś po prostu pisane na czilu i pozwolić aby ludzie o tym negatywnie mówili

Zwłaszcza że jesteście litościwi i bardzo mało negatywów miałam. Balam się tego czego praktycznie od was nie otrzymywałam. Bo źle się z tym czuje ale nawet gdy pisałam totalne guwno to miało to pozytywne komentarze.

I przywrócenie tego fanfika totalnie niepoprawionego po 3-4 latach będzie moim pierwszym krokiem do powrócenia na dobre jako stara, piszącą dla was famfor

Bo czuje ze teraz, gdy myślałam że jestem bardzo produktywna bo robie wiele rzeczy tak te "wiele rzeczy" nie miało nigdy tak odczuwalnie dla mnie dużego skutku jakiego oczekuje w porównaniu to dawnych czasów w których jedyne co robiłam to zarywalam nocki i pisałam. Zauwazylam że moje życie stało się ciągle pelne nienawiści i nigdy tak dużo osób publicznych nie oglądałam tak jak to robie teraz. To ma na mnie zły wpływ, zaczynam się od tego odcinać

Można powiedzieć że cofam się w ewolucji ale przynajmniej będę czuć, że cokolwiek robie a nie ze robie wiele rzeczy a na koniec dnia się okazuje że jednak nic nie zrobiłam

Ja w czasach Famfor byłam głupia pipa i teraz do mojej wersji głupiej pipy wracam bo bycie dojrzałym do mnie nie pasuje

No to tyle to jedyny fanfik taki stary ktory publikuje w takiej zupełnej starej formie bez chęci korekty albo nadpisania na nowo

Jeśli jest tu ktoś spoza moich starych czy to znajomych czy starych czytelników pamiętających jak przez mgle co tu kiedyś było to proszę się rozgościć bo postaram się serwować na bieżąco nowe dania z różnych rodzajów

MaestroOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz