Zapowiadał się najzwyklejszy dzień ale jednak nie taki zwykły.
Gdy Krystian Kamil i Natan przyszli do Doknesa.
Usiedli na kanapie we trójkę .
Doknes ich przywitał i powiedziawszy
- Udzielałem terapie związkom we dwie osoby ale nie trójkąta.
Po rozmowie z mężczyznami Doknes pogdybał chwile i zaradził Ewronowi Natanowi oraz Nexe żeby się zaprzyjaźnili bo wiadomo trójkąt nie ma liczby parzystej.
Po dłuższej rozmowie.
Zaczeła się kłótnia i Doknes powiedział próbując uspokoić mężczyzn.
-Możecie skończyć się kłócić?!
-Skończyć to ja moge w dupie nexe.-powiedział Ewron normalnym tonem.
-Czy to może coś oznaczać?-zapytał Natan troche zazdrosny-
-Nie no luz w żarcie to powiedziałem nie jestem zakochany w nexe, a nawet jeśli to mam dziewczynę przecież-odparł Ewron
Nie jestem zazdrosny wcale - powiedział natan- skrępowany-
-Spokojnie natan wiemy że jesteś gejem tak czy siak -odpowiedział Doknes spokojny i pewnym głosem-
Natan się zarumienił i patrzył się w okny aby chłopaki nie zauważyli jego rumieńca na twarzy
bo chciał żeby to zostało w sekrecie.
Po Terapii opuścili sale i rozeszli się we trzy przeróżne kierunki.
Kamil wróciwszy do swojej gildii Hopaków.
Natan poszedł do grodu lorda Multiego,a Krystian wrócił do swojej chaty neutrala która stała w królestwie.
Udając się do domu w jego głowie miał tylko głos lorda gildi Hopaków.
Czuł coś więcej ale niekoniecznie przyjaźń do Kamila.
Mózg bez Ewrona nie mógł normalnie funkcjonować sam nawet nie wiedział dlaczego ależ sam nie wiedział.
Cały czas nakręcał ship dla żartu ale powoli to stawało się poważniejsze i serce mówiło co innego ciężkie do opisania jakby... coś między nimi iskrzyło.
Kurwa ja jestem jakiś zjebany przecież nigdy takiego czegoś nie miałem ale pewnie to jest tylko dlatego bo jestem zmęczony szepną do siebie.
Gdy był już w chatce przywitał się z bratem bladim i ledwo dotarł do łóżka
-Dobranoc-powiedział do Bladeusza zmęczonym głosem.
-Dobranoc wyśpij się bracie- odpowiedział bladi
Po tych Nexe słowach padł na łóżko i zasną ponieważ nastała już noc.
