Rafałek Trzaskowski
Wracałem z debaty. Byłem wkurwiony na tego pieprzonego mentosa. Jechałem szybko nie zwracając uwagi na znaki drogowe i na starą zdzirę która prawie przejechałem. Nagle w jechałem w jakieś podlaskie auto. Wyszedłem ze swojego wozu i trzasnąłem drzwiami .
- Jak jedziesz imbecylu!?
- To ty we mnie.. Rafał!?
- Wszedłem w ciebie? Witaj Sławek
- Wjechałeś w moją furę baranie! - powiedział gniewnie mentos.
Spojrzeli na siebie niczym na dzikim zachodzie
- Będziesz płacił za lakier dla mojego Mercedesa
- jeszcze zobaczymy
I w tym monecie wsiadłem za kółko i wrombałem w jego bryczke jeszcze raz przy okazji oblewając tego zasrańca brudną wodą z kałuży. Po ten szybko spierdoliłem .
ESTÁS LEYENDO
Mentzen x Trzaskowski
Poesíaniby tak różni ludzie, niby oddzielne partie polityczne a jednak dwie zakochane dusze. czy uda im się zjednoczyć?
