Siedzę sam, i myślę co będzie
We własnych myślach mętlik mam
Dlaczego jestem sam?
We własnym obłoku tłok myśli
Czy to mi się przyśni?
Nieufność do ludzi, ufność stracona
A strach przede mną się nie chowa
Ktoś kto był dla mnie wsparciem zniknął we mgle
Czy zapomni się?
Gdzie jest dziecinność?
Gdzie zrozumienie?
Gdzie własne wspomnienie?
To wszystko maską dorosłości zakryte
A wspomnienia wciąż nie odkryte
W moim obłoku zostanę
I zobaczę co się stanie....
