Katie West i Harry Styles. Nie mogłam oderwać wzroku od napisu na kartce. Z jednej strony czułam strach a z drugiej radość, Harry wydawał się dobrym partnerem do ćwiczeń. Nie mogło przecież być źle. Nie sprawdzałam reszty listy po prostu odeszłam od bijącego śnieżną bielą prostokąta.
Była 7:45 więc miałam jeszcze trochę czasu zanim rozpoczną się lekcje, chciałam znaleźć Allie i opowiedzieć jej jak "cudowną" partnerkę dostała. Niestety jej nie znalazłam, czułam jakby nagle zapadła się pod ziemię. W sumie 3 lekcje mamy razem do tego czasu chyba nic się nie stanie.Popatrzyłam na zegarek 7:57.
-Cholera spóźnię się!
Byłam na drugim końcu szkoły, biegłam ile sił w nogach ale w połowie twojej trasy zadzwonił dzwonek. Już nie żyje. - przemknęło mi przez myśl. Kiedy dobiegłam do celu wpadając do klasy jak torpeda i grzecznie zajęłam swoje miejsce. Siedziałam właśnie i wysłuchiwałam "fascynujących" opowieści o cząsteczkach molekularnych. Kiedy odwróciłam wzrok od nauczyciela i popatrzyłam przed siebie zobaczyłam Harrego patrzącego na mnie. Jego zielone oczy wpatrywały się we mnie z wielkim skupieniem. Obok niego siedział Lucas, gdy na niego popatrzyłam uśmiechnął się lekko. Nagle zadzwonił dzwonek. W pośpiechu pozbierałam swoje rzeczy i skierowałam się do wyjścia. Lucas wyszedł z pomieszczenia razem z Harrym przytulając mnie powiedział, że spotkamy się później po czym podbiegł do Seleny i razem odeszli. Zostałam z Harrym. Przez chwilę nie mogłam się odezwać i nie mogłam też oderwać wzroku od jego intensywnie zielonych oczu. Nagle Harry spuścił głowę a ja wyrwałam się z transu. Kiedy podniósł głowę ciągle się uśmiechał, jego uśmiech był zaraźliwy zaczęłam się uśmiechać bez powodu.
- No więc... wiesz już może z kim będziesz trenować przez ten rok? - spytał po chwili.
- No z tobą. - powiedziałam z udawaną obojętnością.
Harry uśmiechnął się lekko, doskonale o tym wiedział.
Zaczęliśmy rozmawiać o byle czym po chwili podbiegła do niego Taylor i zmierzyła mnie piorunującym spojrzeniem. Powiedziała coś Harremu na ucho i odeszła parę kroków dalej.
- Katie?- Hm?
- Moglibyśmy się spotkać o 16 przy jeziorze? Taylor coś chce i .. no wiesz, a ja chciałbym jeszcze z tobą - uśmiechnął się - porozmawiać.
- Dobrze - uśmiechnęłam się słabo. - To do zobaczenia.
- Do zobaczenia, Katie.
Po lekcjach poszłam na obiad poplotkowałam sobie z Allie i poszłyśmy razem do pokoi do 16 miałam jeszcze godzine więc odłożyłam swoje rzeczy, przebrałam się i wolnym krokiem poszłam w umówione miejsce. Kiedy byłam już prawie na miejscu zobaczyłam Lucasa.
Lucas i Selena. Całujący się.
Oczy mi się zeszkliły, a potoki słonych kropel zaczęły spływać po moich policzkach. Nie przerwałam im, patrzyłam dalej. Nawet mnie nie zauważyli. Po chwili pobiegłam nad jezioro ile sił w nogach będąc prawie na miejscu wpadłam na kogoś. Przez załzawione oczy mało widziałam. Zdałam sobie sprawę, że wpadłam na Harrego. Kiedy zobaczył łzy wypływające z moich oczu uśmiech zszedł mu z twarzy. Nie powiedział ani słowa, po prost do mnie podszedł i mnie przytulił. W końcu przestałam płakać. Harry popatrzył w moje oczy. Chyba doskonale wiedział co zobaczyłam.
- Nie płacz więcej przez niego.
Kiwnęłam głową i powędrowaliśmy na ławkę. Rozmawialiśmy po czym wstałam i wybuchłam płaczem odwróciłam się do niego plecami i podeszłam do drzewa. Chwile później Harry stał za mną, odwróciłam się i patrzyłam w jego oczy. Był tak blisko.
BẠN ĐANG ĐỌC
Katie West ✔️ // h.s. n.h.
FanfictionSzczęście, które nie trwa wiecznie. Przyjaciele, którzy nie są prawdziwi. Miłość, która była błędem. Nowa znajomość, która zmienia wszystko. Nowy przyjaciel, który jest tak samo fałszywy jak wszyscy inni ludzie. Co Katie zrobi kiedy o wszystkim się...
