Rozdział 1.

8 0 0
                                        

Dziwne zachowanie.

Otworzyłam swoje zmęczone oczy, sprawdzając zegarek dostrzegłam 8:20. - O kurwa zaraz się spóźnie.- wykrzyczałam wyrywając się z łóżka. Szybko pobiegłam na dół i zobaczyłam moją wkurwioną matkę siedzącą w kuchni, która patrzyła na mnie jakby zobaczyła ducha.- No dzieńdobry -powiedziała oschłym głosem. Nawet się z nią nie przywitałam tylko odrazu zaczełam sie tłumaczyc dlaczego zaspałam, lecz i tak to nic nie dało, była wkurwiona jak nie wiem. Ostatnio zachowywała się dziwnie zachowywała wobec mnie, a tym bardziej mojego Taty. - Alexa na chuj mi się tłumaczysz, rusz dupsko i idź się ogarniaj dziewczyno - wykrzyczała. Przytaknełam i szybko pobiegłam na góre ubierając niebieskie baggy jeansy, biały top i czarną bluzę. Pod domem w aucie czekała na mnie moja przyjaciółka Viktoria lecz on dzieciństwa mówilam na nią Viki. Znam od dawna ale zaczęła się zachowywać tak samo dziwnie jak moja matka, było to dla mnie w chuj podejrzane lecz starałam się to ignorować i zająć się czymś innym. Rozczesałam swoje brąz włosy  i pobiegłam założyc moje buty. Wsiadłam do auta witając się w z Viki. Gdy już odjechałyśmy ogarnełam że się nie pomalowałam. -KURWA VIKI ZAWRACAJ - wykrzyczałam. - Japierdole co się stało?- zapytała zmartwiona blondynka. - NIE ZROBIŁAM TAPETY, PRZECIEZ JA SIE TAM TAK NIE POKAŻE. Viki zaczeła na mnie drżeć mordę, że jestem piękna i że jedziemy dalej. Zaczełam panikować, bo byłam kiedyś dręczona z powodu mojego wyglądu. Ale miałam inne problemy na głowie żeby się teraz tym przejmować.

discovering the problemWhere stories live. Discover now