POV: Izuku
To była gwieździsta bezgwiezdna noc, siedziałem z Dai na dachu szkoły i rozmawailiśmy o żyletkach. To był głęboka rozmowa, dokładnie o tym jakie są nasze ulubione żylety
-Ja preferuje Gillette- powiedziałem przypominając sobie moją szawkę pełną owych
-Ja wolę nożyki do papieru, są bardziej precyzyjne. Ostatnio wycięlam sobie kotka. Chcesz zobaczyć?- Podwinęła rękaw pokazując mi świerzą bliznę w kształcie kota
Ten widok mnie ucieszył, wreszcie ktoś mnie rozumiał
-OMG ALE SŁODZIAK, ja se ostatnio chuja wyciąlem lolz- odsłonilem dzięlo sztuki wygrawerowane na mojej delikatnej skórze
- CZY TEN KOT CI WYGLĄDA NA SOWĘ ZOSIĘ???11?1?11!!!1??!- Była widocznie wkurzona
-No nwm sowa kot jeden pies- wzruszyłem ramionami- nie to co mój chuj
-Tego już za dużo, spadam-po tych słowach zrzuciła się z dachu, w trakcie spadania krzyknęła jeszcze- JEBAĆ DISA
Po tej rozmowie stwierdziłem, że muszę coś zażółknońć, bo tego było już za dużo
ŞİMDİ OKUDUĞUN
„Żilets" Deku x Dai
Romantizm<3 żyletki inspo: „upadłem tak nisko - villain deku" kolaboracja z @xs3ik0z
