xxx

344 19 15
                                        


 ---------------------------------------------------- od autora-----------------------------------------------------------

 Stary morwin ( tak z 2022 ) opuszcza mój docs .Wszelkie błędy jezykowe i interpunkcyjne są winą wattpad , nie biore za to odpowiedzialności.Mam nadzieje ze sie komuś spodoba.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


  - " SĄ BLISKO, MUSIMY SPIERDALAĆ" - wykrzyczał David siedząc na miejscu pasażera dociskając z wściekłością nieistniejący pedał gazu.

- " Stary po ostatnich zmianach na mechaniku ten samochód jeździ jak gówno" - powiedział jeden z napastników który spoczywał na jednym z tylnych siedzeń.

- " Mówiłem żebyśmy wzięli Sutana zamiast tego pierdolonego GTR'a" - po raz kolejny został usłyszany głos Gilkenly'ego który nieprzerwanie dociskał nogę do tapicerki osuwając się tym samym na siedzeniu.

-" OD MOJEGO MALEŃSTWA TO TY SIĘ ODPIERDOL DAVIDEK" - rzucił mężczyzna zaciskając ręce na kierownicy. Pomimo skórzanych rękawiczek na dłoniach zaczynała mu się wyślizgiwać. Pod czarną bałakławą było widać kosmyki białych włosów, których ułożenie mogło wskazywać tylko na jednego z braci Carbonara.

-" PRZESTAŃCIE JAZGOTAĆ MAMY JUŻ PSY NA KARKU I TO NAM WYSTARCZY" - wybuchł nagle najniższy z mężczyzn który już dawno ściągnął maskę z twarzy i miętosił ją w dłoni jakby była to zabawka antystresowa.

Lekko potrząsnął głową a krople potu które pojawiły się na jego czole opadły na torbę którą nerwowo trzymał na trzęsących się z zmieszanego zdenerwowania i przypływu adrenaliny kolanach.

Po chwili jakby w przypływie boskiej sugestii mężczyzna rzucił ściskaną dotychczas maskę na posadzkę i rozpiął torbę z łupem zaczynając przeszukiwania.Widzący to siedzący po obu stronach przyjaciele w zbrodni spojrzeli na niego pytająco.

-" CO SIĘ TAK GAPICIE ?! WYCIĄGAJCIE TELEFONY I PRZELEWAJCIE SLT, RAZEM UZBIERAMY NA EKSPLOZJE SILNIKA" - ryknął a jego niekiedyś ułożone do góry siwe włosy opadały teraz na spocone czoło .

Reszta pasażerów zaczęła pośpiesznie przeszukiwać kieszenie wyciągając telefony. Szybko kliknęli na aplikacje na czarnym tle z napisem 5d.

Na konto Erwina Knuckelsa który siedział na środku tylnego siedzenia wpłynęły kolejne kwoty waluty które już za chwili miały pomóc w wyeliminowaniu goniących ich pojazdów.Odetchnął z ulgą widząc na swoim koncie wystarczającą kwotę SLT. Spoglądając szybko przez tylną szybę pojazdu wyszukiwał okazji by wcisnąć opcję eksplozji silnika samochodu który podążał za nimi z zawodną prędkością. Oczy mężczyzny zaświeciły się charakterystycznym złotem gdy nacisnął na opcję użyj i czekał aż pojazd wybuchnie ....

Jego usta lekko się otworzyły, a brwi które jeszcze przed chwilą były zmarszczone teraz podniosły się ze zdziwienia gdy Dodge Challenger nie stał w płomieniach, tak jak było to zaplanowane. Resztę Erwin pamiętał jak przez mgłę; jak cisnął torbę w ręce Vasqueza który siedział po jego prawej , jak krzyczał na Laboranta że ma mu otworzyć lewe drzwi

pamiętał jak krzyknął do swoich przyjaciół że kupi im czas i żeby go odbili z konwoju, i w końcu jak sięgając do kabury wyciągnął Micro SMG i oddał strzały do pojazdu oraz wysiadających z niego funkcjonariuszy.

Przez cud jakim było uniknięcie wybuchu Erwin wpadł w szał , wszyscy w pojeździe nie byliby zdziwieni gdyby na jego miejscu był Nicollo Carbonara, jednak taka bezmyślność ze strony Knucklesa była zaskoczeniem. Zazwyczaj wolał on zabezpieczyć łup niż strzelać się z policją i prawił morały swoim przyjaciołom gdy służył im za podwózkę gdy ci wychodzili z Bolingbroke Penitentiary.

----Amnestia---- MorwinStories to obsess over. Discover now