Rozdział I

91 1 0
                                        

- Tato ja naprawdę wolałabym żebyś został w domu. - odpowiedziałam ojcu na jego ponowne przekonywanie mnie, że jego kolejny tygodniowy wyjazd służbowy nie będzie końcem świata.

- Myszko wiem, ale obiecuje, że minie to bardzo szybko. Poza tym przecież nie będziesz sama zaopiekuje się tobą nowy ochroniarz. Bedziesz bezpieczna obiecuje.

Mam nadzieję, że ten nowy ochroniarz będzie o niebo lepszy niż poprzedni. Boże jak ja nie trawiłam tego typa. Ten dupek Krystian zawsze dostawał od życia to czego chciał. Pare razy mnie wykorzystał, dlatego go nienawidziłam. Nienawidziłam go właśnie dlatego, bo wykorzystał mnie nie raz. Nie chciałam tego ale on zawsze robił co chciał. Na przykład w poprzednie wakacje wracałam z imprezy i Krystian mnie z niej odbierał. Do domu było jakieś pół godziny drogi, ja byłam już dość podpita, ale coś tam jeszcze ogarniałam. Krystian po drodze do domu skręcił w jakąś leśną drogę i sie zatrzymał. Pomyślałam, że zatrzymał sie na fajkę czy coś, ale on wysiadł z samochodu i przyszedł usiąść do mnie na tylne siedzenie. Ja już troche zasypiałam, wykończona alkoholem buzującym w mojej głowie. On odpalił papierosa i zaczął coś opowiadać patrząc w przednią szybę. Nie pamiętam o czym mówił, za to pamiętam co działo sie później. Skończył palić papierosa i wyrzucił niedopałek przez okno, następnie położył dużą dłoń na moim udzie. Drugą dłoń położył na moim podbródku, zaczął gładzić kciukiem moje usta. Podczas wypocin o tym jaka to nie jestem piękna i seksowna, jego ręka powędrowała pod moją sukienkę. Jego dwa palce odchyliły lekko moje koronkowe majtki, a kciukiem drugiej ręki zaczął masować moją łechtaczkę. Nie chciałam tego, lecz nie miałam siły się bronić. Moje ciało było bezwładne. Mógł zrobić ze mną co tylko chciał, a ja nie mogłam nic na to poradzić. On wiedział ze tego nie chce, lecz wiedział też, że sie nie obronię i wykorzystał to doszczętnie. Na chwilę przestał mnie dotykać i rozłożył tylnie siedzenia. Położył mnie na rozłożonych siedzeniach i rozerwał mi sukienkę. Zdjął mi majtki i umiejętnie rozpiął stanik. Leżałam już całkiem naga. Patrzył sie na mnie jak na tanią dziwke. Usiadł na mnie w rozkroku i zaczął sie bawić moimi cyckami, najpierw objął moje piersi całymi dłońmi i pieścił je aż do bólu, następnie zaczął mnie szczypać po sutkach, a skończył na lizaniu ich i przygryzaniu. Po skończeniu zabawy moimi piersiami, wpadł na kolejny świetny pomysł zabawienia sie mną. Usiadł na fotelu i sprawnym ruchem przełożył mnie przez kolano. Swoją lewą dłonią trzymał mnie za obolałego cycka, a prawą zaczął zadawać mi klapsy. Każdy klaps z kolei był coraz bardziej bolesny, przy każdym sie wzdrygałam uderzając głową o drzwi. Bawiło go to, bawiło go to jak sie mną bawi. Po jakichś 30 klapsach rzucił mną na siedzenie i obrócił na plecy. Zdjął swoje spodnie i wyciągnął penisa. Rozłożył mi nogi i wsadził go we mnie, na początku lekko nim poruszał, lecz po chwili był juz brutalny. Podczas gdy dochodził, szarpał mnie za włosy i pluł mi na twarz. Kiedy doszedł, ubrał się i wrócił na miejsce kierowcy. Odpalił samochód i wrócił do domu. To chyba moje najgorsze wspomnienie związane z nim. Przepłakałam miesiące po tym wszystkim. Nikomu o tym nie powiedziałam, wstydziłam się. Na szczęście krótko po tej sytuacji ojciec go zwolnił, ponieważ odkrył, że kradnie. To była duża ulga jak nie musiałam go juz oglądać. Do tej pory gdy o tym myślę mam łzy w oczach, ale przynajmniej juz nie mam z nim nic do czynienia.

- Jutro rano go poznasz. Cieszysz się? - spytał tata biorąc kolejnego łyka whisky.

- Wiesz jakie mam zdanie na temat ochroniarzy z polecenia twojego kumpla. Ten człowiek polecił ci już dwóch ochroniarzy i jeden okazał sie oszustem, a drugi złodziejem. Kto będzie następny? Może morderca hmm?

- Córeczko jesteś strasznie uprzedzona. Miej trochę zaufania do ludzi. Poza tym sprawdziłem go bardzo dobrze. Ma na imię Szymon, ma 39 lat i pracował u mojego najlepszego klienta przez 4 lata na stanowisku ochroniarza. Mój klient bardzo go zachwalał. Sądzę, że będziesz zadowolona.

- Dobrze Tato będę bardziej ufać ludziom i postaram sie być miła dla tego ,,nowego super ochroniarza".

- Cieszę się myszko.

Po wyśmienitej kolacji z tatą na tarasie, udałam się do łazienki aby się wykąpać. Weszłam do ogromnej łazienki, była urządzona w bardzo ekskluzywnym stylu, była biała ze złotymi elementami i wielkim oknem na całą ścianę, z widokiem na morze. Odkręciłam kran aby nalać wody do wanny i podeszłam do umywalki. Zdjęłam z siebie zwiewną, letnią sukienke i spojrzałam w lustro. Uważałam sie za ładną osobę, miałam naturalnie pełne usta i duże, ciemne oczy. Moje długie blond włosy dodawały mi uroku, a zgrabne nogi i obfite piersi dodawały mi pewności siebie. Rozebrałam sie do naga i zakręciłam kran. Weszłam do otulająco gorącej wody i relaksowałam się, patrząc na małe fale na brzegu morza. Kochałam patrzeć na morze w blasku księżyca, to było bardzo odprężające.

Po półgodzinnej kąpieli skierowałam sie do swojego pokoju z zamiarem pójścia spać. Położyłam się do ogromnego, ale bardzo wygodnego łóżka i zasnęłam.

Has llegado al final de las partes publicadas.

⏰ Última actualización: Dec 27, 2023 ⏰

¡Añade esta historia a tu biblioteca para recibir notificaciones sobre nuevas partes!

Zbyt słodki |18+|Historias para obsesionarse. Descúbrelo ahora