Wiersze dla M

37 11 1
                                        

Wiersze te dedykuje mojemu mężowi.
To Ty kochanie sprawiłeś, że na mej twarzy uśmiech zagościł.
Kocham Cię jesteś moim słońcem
Na niebie

DLA CIEBIE

Dla Ciebie miły wkładam sukienkę.
Dla Ciebie miły maluję brwi.
To Tobie nocą podaję rękę.
Dla Ciebie złoto w mych uszach lśni!

Każdego ranka witasz mnie czule.
Ja odpowiadam z miłością Ci.
W snach mych do Ciebie tylko się tulę.
Tobie otworzę, gdy zechcesz drzwi.

A gdy wieczorna przyjdzie godzina.
I gwiazdka na niebie ukaże się pierwsza.
Będę dla Ciebie, gdy zechcesz jedyna.
I już nie zdołam dokończyć wiersza...

####

Kocham, szanuję, dziękuję

Mówią, że kocha się za nic.
Że za nic jest ta miłość prawdziwa.
Prawdziwa, jedyna i olbrzymia.
Zaczynająca się gdzie wstaje
słońce, a kończy się ziemia.
Za horyzontem w oddali
miłości jest siła wielka.

A ja Cię kocham za wszystko i
praktycznie nigdy za nic.
Bardziej za Twoje spojrzenia,
dotyk, myśli i gdy Jesteśmy
po za swoimi granicami.

Dziękuję za każdą rozmowę.
Ale także i za Twoją
baczną obserwację.
I za to, że na Ciebie
w tej chwili patrzę.
Dziękuję, że kocham i chcę
kochać stale i za to, że
właśnie ten wiersz powstaje...

Kocham Cię, tak bardzo i czule.
Chociaż czasem w tej
miłości egoistycznie ranię,
tak wiele nie rozumiem.

Z każdym dniem w niej wzrastam.
Siebie w Nas się jej uczę.
Wciąż gubię i znajduję nowe klucze.
Owszem, "nie da się otwierać
do miłości drzwi z przeszłości kluczami".

Kocham Cię za to, że Jesteś
znów pomiędzy tymi wersami.
Kocham Cię za cierpliwość,
za uśmiech i smutek.
Kocham Cię, gdy, żartujesz,
wkręcasz mnie, rozśmieszasz
nawet w tłumie.

Nic się nie liczy,
nikt Nas nie krępuje.
Ja przy Tobie dopiero
czuję jak świat wiruje.
Kocham Cię, gdy
zasypiasz wtulony
do mnie, ale i plecami.

Kocham Cię jeszcze mocniej,
gdy się na siebie gniewamy.
Kocham za każdy Twój gest,
troskę i opiekę, kocham, szanuję,
za Twoją miłość i Twe delikatne,
bo szlachetne serce.

####

Kiedyś

Kiedyś myślałam, że miłość to żmija
Która dręczy i zabija
Gdy Ciebie poznałam
Zrozumiałam,
Że miłość jest piękna
Może być namiętna
Miłość sprawia ,że latam
Dla niej z prostej drogi zbaczam
To miłość powoduje,
Że w mym życiu szczęście szczytuje
Dzięki miłości
Uśmiech na mych ustach gości

***

Znalazłam

Już nie szukam i nie błądzę
Już Znalazłam już ją mam
I nie złoto nie pieniądze
Lecz miłości mały gram

Tak ulotna, nieuchwytna
Niewiadomo skąd i gdzie
W swej rozkoszy aksamitna
Spływa na mnie w noc i w dzień

Dłońmi swymi ją uchwycę
W pieszczot najdelikatniejszej gamie
By odgadnąć tajemnicę
Jej najskrytszych czułych pragnień

I znikniemy dla wszechświata
Zanurzeni w tej rozkoszy
By nikt nigdy już przez lata
Tej miłości nam nie spłoszył

*****

Znowu Szczęśliwa

Chciałam być królową Agnieszką
Z wielką w sercu zaletą..
I chociaż to wszystko miałam
To sensu życia nie dostrzegałam.

You've reached the end of published parts.

⏰ Last updated: Sep 04 ⏰

Add this story to your Library to get notified about new parts!

Wiersze dla  MStories to obsess over. Discover now