Lila
kolejny dzień w szkole moje chęci są równe zero kolejne nudne lekcję z których i tak nic nie wyniose .I kto na pierwszej lekcji wymyślił matmę , kto normalny o tej porze logicznie myśli o jakiś cyferkach czy też wzorach
Pati
znowu zobaczę dzisiaj Liliane
kocham jej piękne morskie oczy jestem w nich zakochana mogłam bym na nie cały dzień patrzeć.
Lila
7.50 weszłam do szkoły było już pełno ludzi byłam przekonana, że pewnie docieram tu jako ostatnia udałam się do łazienki gdzie postanowiłam jeszcze poprawić makijaż nie oszukujmy się rano nie miałam zbyt dużo czasu , żeby zrobić go tak dokładnie a nie mam zamiaru wyglądać jak zombi w szkole gdy zadzwonił dzwonek na lekcje udałam się do sali matematycznej i usiadłam w ostatniej ławce przy ścianie z nadzieją, że uda się zrobić jakąś krótka drzemkę, ale zanim to zrobiłam zaczęłam się rozglądać po klasie zauważyłam, że nie ma Patrycji jednak ten fakt jakoś szczególnie na mnie nie wpłynął Pati często się spóźniała , albo dopiero pojawiała się na 2/3 lekcji nigdy nie była rannym ptaszkiem a raczej typem nocnego marka która lubiła chodzić spać koło 3-4 rano . Gdy nie zjawiła się matmie ani na kolejnych dwóch lekcjach stwierdziłam , że pewnie po prostu zaspała jak zazwyczaj to bywa
Patrycja
jak zawsze zaspałam wstałam o 10 stwierdziłam , że nie ma sensu już się wybierać do szkoły minęła już połowa moich lekcji , więc dalej się położyłam spać jednak miałam wyrzuty sumienia , że nie zobaczyłam się z Lilą zaczęłam tęsknić za widokiem jej pięknych oczu . Przeszła mi przez głowę myśl żeby znaleźć sobie wspolokatora może wtedy miałabym mniejszy problem ze wstawaniem bo jak narazie mieszkam sama i kwestia wstawania jest różnorodna przez chwilę miałam ochotę spytać o to Lile czy nie chciałaby ze mną no, ale po chwili stwierdziłam , że to nie jest najlepszy pomysł a i tak pewnie się nie zgodzi i uzna mnie za wariatkę.
Lila
zaczęłam się zastanawiać czy napisać do Patrycji zazwyczaj jak jej nie było to pisała do mnie o lekcje była już 17:30 a nadal cisza jednak szybko się rozmyślałam z myślą , że pewnie ktoś inny jej wysłał w końcu mamy w klasie 35 osób nie tylko mnie .Zapomialam całkiem o tym i zajęłam się swoimi sprawami odrazu po skończonych lekcjach udałam się do sklepu , żeby zrobić zakupy dla siebie i rodziców mimo , że mieszkałam z wspólokatorem a nie rodzicami to i tak starałam się im pomagać od czasu do czasu robiłam zakupy też pomagałam w końcu wspierali mnie finansowo bez nich nie starczyło by mi na czynsz .
Patrycja
nie byłam w humorze więc postanowiłam pójść na zakupy, żeby sobie poprawić nastrój wtedy zauważyłam Lile stała przy ladzie z słodyczami miałam ochotę podejść i klepnac ją po tyłku jednak stwierdziłam , że nie jest to dobry pomysł tymbardziej przy tak dużej ilości ludzi i może pogorszyć to sprawę . Niestety z niezadowoleniem przeszłam obok niej ona mnie nawet chyba nie zauważyła, że w ogóle byłam wzięłam to co chciałam i udałam się do kasy gdy się odwróciłam
zobaczyłam , że Lila stoi w kolejce kiedy się do niej uśmiechnęłam ona odwróciła głowę w drugą stronę jakby mnie zignorowała nie ukrywam to trochę zabolało bo jednak było to chamskie .
Lila
przy kasie zauważyłam Patrycję jednak ją zignorowałam jakoś nie przepadałam za nią mimo , że chodziliśmy do jednej klasy i tworzyliśmy wraz z Kubą i jeszcze jednym chłopakiem paczkę to jej zbytnio nie lubiłam wolałam z naszej paczki chłopaków a ją tak pomijałam .Często na przerwach widziałam jak patrzyła mi się na tyłek lub na cycki czułam się wtedy mega niezręcznie i najlepiej podeszłam bym do niej i przyłożyła ręką w jej policzek żeby się opamiętała .Miałam w klasie już swoich znajomych i dobrych przyjaciół m.in Kate i Dominikę i nie szukałam nowych znajomych tymbardziej takich dziwnych.
Patrycja
po powrocie do domu wybuchłam płaczem czułam , że nikogo nie obchodzę , łzy zaczęły spływać mi po policzku i nie mogłam się uspokoić ja byłam w niej zakochana a ona mnie tak poprostu zignorowała jak największego śmiecia po co ja cały czas tak bardzo się staram może niepotrzebnie. Poczułam, że na moich policzkach zaczęły się pojawiać rumieńce wtedy do pokoju wszedł mój młodszy brat Bartek akurat przez to wszytsko zapomialam , że rodzice mieli go do mnie podwieźć,żebym się nim zajęła.
Podszedł do mnie i zaczął się przytulać mimo tego , że miał zaledwie 3 latka był mega wyrozumiały i gdy widział łzy odrazu chciał się tulić to w nim bardzo kochałam i bliskość z nim pozwoliła mi się trochę uspokoić i też nie chciałam przy nim płakać żeby też mu się nie zrobiło przykro zaczęłam powstrzymywać łzy przez pewien czas jednak w pewnym momencie już nie dałam rady i z Bartkiem na rękach wybuchłam kolejny raz płaczem .
YOU ARE READING
Szkolna Miłość
RomanceNiby dwie zwykle dziewczyny chodzące do jednej klasy w liceum których relacje raz są lepsze raz gorsze . Tworząca wraz z dwoma kolegami czteroosobowa paczkę po pewnym czasie zaczynają coś do siebie czuć jednak jedna jest w 100% pewna , że woli dziew...
