*huk*
- Jezu! - to były moje pierwsze słowa po przebudzeniu się, wstałam z łóżka jak poparzona nie wiedząc co się stało, rozglądnęłam się po moim pokoju - Fionaa, nie strasz mnie - podeszłam roześmiana do mojej kotki która zrzuciła z parapetu kubek i zaczełam ją głaskać. Wzięłam do ręki telefon była już 10:37 na szczęście tego dnia była sobota więc miałam cały dzień spokoju. Wzięłam szybki prysznic, ubrałam się, zrobiłam lekki makijaż i poszłam na dół do kuchni, mój dom był całkiem duży bo podchodziłam z bardzo bogatej rodziny. Na dole była kuchnia połączona z salonem oraz jadalnią, pokój moich rodziców i łazienka, na górze zaś pokój mojego brata, mój pokój w którym miałam swoją łazienkę, łazienka dla gości i parę pokoji gościnnych.
- Ooo w końcu wstałaś. Jak się spało skarbie? - usłyszałam moją mamę z kuchni gdy schodziłam ze schodów.
- Całkiem dobrze, a tobie mamo?
- Ohh, nie najlepiej - powiedziała i wskazała reką na walizki stojące tuż przy drzwiach wyjściowych i zrozumiałam, że wyjeżdża ale dalej nie wiedziałam czemu gorzej spała.
- Czemu nie najlepiej?
- Mam dziś ważny wywiad w pracy muszę jechać do innego miasta, stresuje się tym i zastanawiam się czy poradzicie sobie sami w domu.
- Poradzimy sobie - usłyszałam za sobą głos mojego brata Jake'a, jest wysokim niebieskookim blądynem ma smukłe wyrzeźbione ciało i jest starszy odemnie o rok, ma 20 lat.
- Na pewno?
- Tak - powiedziałam.
- Ehh, no dobrze ale nigdzie nie wychodzicie, jeśli już wychodzicie to razem, zamykajcie dom klucze są tam gdzie zawsze, nie robicie imprezy w tym domu, możecie zaprosić tylko znajomych których znam, mam nadzieję że dacie radę, ja muszę już jechać, wrócę jutro w nocy więc nie czekajcie na mnie. - znaliśmy te wypociny mamy na pamięć bo za każdym razem jak wyjeżdża to powtarza to samo, na marne bo i tak nie słuchamy i robimy co chcemy.
- Dobrze mamo, kochamy cię! - powiedzieliśmy jednocześnie bo zawsze to mówimy kiedy mama wyjeżdża.
- Ja też was bardzo kocham!! - powiedziała gdy już wychodziła z domu a przez okno widzieliśmy jak wkłada do samochodu walizki i odjeżdża.
Cały dzień głównie przeleżałam w łóżku oglądając różne nowe seriale na Netflixie lub przeglądając social media, bawiłam się też z Fioną i zjadłam obiad i tak minęło mi 5 godzin aż Jake zmienił mi plany na ten dzień:
- Hejka młoda - Jake wszedł do mojego pokoju jak do siebie.
- Nauczysz się kiedyś pukać? Jak bym się z kimś ruchała to też byś wszedł sobie tak o?
- W sumie to tak - powiedział rozbawiony Jake.
- Japierdole - to było jedyne co powiedziałam i wróciłam wzrokiem do mojego telefonu.
- Jasmineee - przeciągnął moje imię przez co wiedziałam że coś odemnie chce.
- Co? - zapytałam podnosząc się z łóżka.
- Masz pożyczyć trzy stówki? - szybko poszło.
- Nie masz swoich pieniędzy?
- Już nie. No to jak dasz?
- Na co ty w ogóle wydajesz swoje pieniądze? - zapytałam mimo, że wiedziałam co z nimi robi.
- Jak trochę podrosniesz to ci pow...
- Alkohol - przerwałam mu bo whisky na imprezach które organizował Jake w naszym domu nie brały się z nikąd - po za tym mam 19 lat i nie jestem dzieckiem więc dlaczego nie chciałeś powiedzieć od razu o co chodzi?
- Bo dla mnie nadal jesteś malutką Jasmine - mówił to dziecięcym głosem, dalej nie wiem czemu jesteśmy spokrewnieni.
- Ha ha bardzo śmieszne Jake - odpowiedziałam mu sarkastycznie
- Tak wiem - mówił to śmiejąc się - to dasz te trzy stówki?
- Dobra dam ci - powiedziałam po chwili namysłu a Jake uśmiechnął się i czekał aż dam mu pieniądze - ale jest jeden warunek - i w tym momencie uśmiech zszedł z jego twarzy.
- Jaki?
- Robisz imprezę?
- Tak.
- U nas w domu?
- Tak, a jaki ten warunek?
- Piję z wami.
- Nie ma takiej opcji.
- Dlaczego? Przecież mam 19 lat!! - krzyknęłam oburzona.
- Bo nie masz mocnej głowy.
- Dobra to sama sobie kupię a tobie nie dam kasy.
- Jasmine.
- Nie - odpowiedziałam biorąc mój telefon z powrotem do ręki. Stał w progu mojego pokoju i zastanawiał się jeszcze nad czymś, w końcu po chwili ciszy powiedział:
- Dobra pijesz z nami ale nie za dużo, dobrze?
- Ehh no dobra - wstałam z łóżka i sięgnęłam do torebki po portwel wyciągnęłam pieniądze i dałam je Jake'owi, zanim wyszedł rzuciłam szybko - mogą przyjść moi znajomi?
- Mogą ale tylko ten twój przyjaciel gej i Olivia - "ten mój przyjaciel gej" to Tony, jest dosyć wysokim brunetem o równie ciemnych oczach jest też, jak już wspomniał Jake, gejem ale mi to zupełnie nie przeszkadza wręcz przeciwnie.
- Ten gej ma imię - nie lubię gdy Jake tak go nazywa bo bycie gejem wcale nie jest złe.
- A jak on w ogóle ma na imię?
- Tony.
- No dobrze no to niech przyjdzie TONY - podkreślił jego imię przy czym jednocześnie wywrócił oczami - i Olivia, teraz jest dobrze Jasmine?
- Tak dziękuję - uśmiechnęłam się i zamknęłam za nim drzwi, usiadłam na łóżku i napisałam do moich przyjaciół.
•Message•
Olivia❤️
(16:32)
- Hejka!!
- Hejka Jasmine!
- Masz jakieś plany na dziś?
- Właśnie nie mam :'( straszna nuda
- Wpadnij do mnie o 17 mój brat robi imprezę u nas w domu, powiedział że ty i Tony możecie przyjść
- Naprawdę?! Boże Jasmine spadłaś mi z nieba! Potrzebuje tego!
- Haha no to przyjdź ogarniemy się u mnie bo nie wiem o której się zaczyna.
- Już lecę!
Tony❤️
(16:37)
- Tonyyy
- Cooo
- Wpadasz do mnie o 17? Będzie Olivia
- A co jakaś impreza?
- Takk
- Co?! Czekaj jak to nie pisałem na poważnie XD
- Jake robi imprezę u nas w domu i powiedział że ty i Olivia możecie przyjść haha
- A będzie dużo chłopaków?
- Jak organizuje mój brat to na pewno ale nie jestem pewna czy geje XDD
- Kurwa Jasmine daj chociaż pomarzyć
- Dobra zbieraj się i chodź
- Już idę!
____________________________________________________
Hejka kochani!! To będzie moja pierwsza opublikowana książka w życiu więc stresuje się czy wam się spodoba wiem, że nie jest najlepsza i mogą być błędy lub coś jest niezrozumiałe ale musicie mi to wybaczyć. Kolejne części będę starała się wrzucać co tydzień, jeśli w ogóle uda mi się pogodzić życie prywatne, szkołę i pisanie. Byłoby mi miło gdybyście zostawili gwiazdkę, komentarz i udostępnili tą część. Całuje was!! Miłego czytania💗
YOU ARE READING
Love At First Sight
RomanceDziewiętnastoletnia Jasmine mieszka razem ze swoim bratem(Jake'iem) i mamą w mieście Birmingham które znajduje się w Anglii, gdy ich mama musi wyjechać do innego miasta, Jake organizuje imprezę na której Jasmine spotyka się wzrokiem z wysokim, przys...
