Tenshi
Właśnie byłam po lekcjach, zostawiłam rzeczy w pokoju w akademiku biorac telefon i poszłam do bazy ligi, niestety ostatnio mnie tam nie było bo miałam bardzo duzo nauki przez co też trochę zaniedbalam moją dziewczynę, weszłam do środka i przywitałam się z Kuro i z resztą po chwili do baru wbiegła Togusia
Toga
Wbiegła do baru - witam kochaniiii~! - jest cała we krwi i uśmiechnięta wzięła soczek jabłkowy który zawsze piła po misji i nie zauważyła Ten która gadała z Dabim
Tenshi
Spojrzalam na nią
—Hej
Toga
-tennn~! - Skoczyła na nią tuląc
Tenshi
Przytuliłam ją
—I teraz jestem cała we krwi
Toga
-jak nie chcesz tuli to nie - foch dziecka i usiadła na środku dywanu
Tenshi
—No nie fochaj się
Dabi
-Toga ma focha od rana na wszystkich i wpierdol iła już wszystkie żelki
Tenshi
—toguś, przyniosłam ci twoje ulubione żelusi
Toga
-ktoreee~? - przysunęła się i przytuliła do jej nogi
Tenshi
Pokazałam jej żelki
Tenshi
Czułam jak ociera się o moją nogę, nie chcialam zeby to robiła przy lidze więc dałam jej żelki i odsunęlam się delikatnie
Toga
Wzięła żelki j szybko przebrała się w piżamę i rzuciła na kanape gdzie ogląda barbie
Tenshi
Zaśmiałam się cicho i pogłaskałam ją
Toga
Położyła głowę na jej kolanach i ogląda jedząc przebrana w piżamę króliczka
Tenshi
–Upaćkałaś mnie, jak ja teraz wróce do akademika?
Toga
-weźmiesz sobie moje za duże ciuchy
Tenshi
—Dobrze
Jako iż prawie nikogo nie było oprócz Kuro który zajmował się czyszczeniem szklanek wyszeptałam młodszej do ucha
–Jak sobie radziłaś bezemnie kochanie?~
Toga
-a bardzo dobrze - uśmiecha się szeroko - ale no były problemy - zrobiła zamyśloną mine - no bo mam tylko twoje 4 bluzy ale ty masz moje 2 więc jesteśmy kwita - uśmiecha się głupio
Tenshi
Zaśmiałam się cicho i jako iż toga leżala pod kocem włożyłam rękę pod spodnie jej piżamki i zaczęłam dotykać jej kobiecość
Toga
Pacnela ją w rękę - nu nu ja tu oglądam - pokazała jej język
Tenshi
–Ile to bedzie trwać
Toga
-tylko 2h
Tenshi
–To wolisz oglądać to niż pobawić się ze mną?- spytałam oburzona zachowaniem dziewczyny- równie dobrze mogłam poczekać aż spragniona sama przyjdziesz do mnie błagając o mój dotyk na twojej skórze.
Toga
-nie chce bo mam okres ale jesteś na mnie zła... - ma łezki w oczach
Tenshi
Westchnęłam –Trzeba było tak odrazu kochanie...przepraszam.
Toga
Ma całe policzki w żelkach więc nie ma jak coś powiedzieć
Tenshi
Pogłaskałam ją
–Pójdę po termofor dla ciebie
Toga
-dobfe
Tenshi
Poszłam po termofor i wrócilam z nim i podałam go jej
—Pójdę się przebrać
Toga
-dobsz
Tenshi
Przebrałam się i wróciłam, zastałam tam śpiącą Togę z termoforem na brzuszku opatuloną kocykiem. Wzięłam ją na ręce i zaniosłam do jej pokoju, połozyłam ją na łóżku i delikatnie ucałowałam jej czoło
Toga
Śpi spokojnie mając dalej żelka w buzi z którym zasnęła
Tenshi
Szybko wzięłam jej żelka z buzi i zjadłam przez przypadek ocierajac się kolanem o jej kobiecość
Toga
Gada przez sen rzeczy które były w barbie
Tenshi
Zaśmiałam się cicho i pogłaskalam ją po głowie i wychodzilam z pokoju
Toga
Wyjebała się z łóżka dalej gadając i barbie
Tenshi
Położyłam ją spowrotem a na szafce nocnej zostawiłam piórko i wyszłam. Poszłam do akademika i odrazu poszłam do pokoju bez zastanowienia
Mina
Ma z nią pokój i leży w łóżku robiąc paznokcie
Tenshi
–Hej
Mina
-hejjjj!
Tenshi
Usiadlam na łóżku
Mina
-znowu byłaś u swojej pijawki?
Tenshi
—Możliwee
Mina
-a więc słuchammmm
---------------------------------------------------------
568 słów
Oto pierwsza część tej książki mam nadzieję że się spodoba <3333.
