Znowu muszę poddać się elapsji tyle dobrego, że z Gideonem tylko gdzie on jest.
-Panie George gdzie jest Gideon?
-Gideon zaraz powinien być, panie White poszuka go Pan?
-oczywiście-odpowiedzial pan White i wyszedł z pomieszczenia.
Po jakichś 30 minutach pojawili się przy chronografie lecz jak tylko na niego spojrzałam to miał widoczny rumieniec choć patrzył się w podłogę, jego włosy były rozczochrane a na szyi miał coś w stylu malinki!
-będziesz tak miły i powiesz nam dlaczego się spóźniłeś czy ja mam powiedzieć- wypowiedział się jak zwykle szorstko Pan White. Gideon odchrząknął lecz nic nie powiedział więc głos zabrał Pan White.
-ten młody chłopak był razem z Charlottą na korytarzu i się całowali- jak tylko pan White skończył mówić wszyscy popatrzyli na mnie czułam, że chcę umrzeć a łzy popłynęły mi po policzkach podeszłam do chronografu i włożyłam palec do przegródki pod rubinem a Pan Marley wszystko ustawił i czerwone światło rozniosło się po pokoju.
Pojawiłam się w pokoju i od razu usiadłam na zielonej sofie i zapłakana położyłam się na niej, kiedy minęła godzina a ja się już uspokoiłam przypomniałam sobie o japońskim nożu do warzyw lecz bałam się go użyć a poza tym i tak został w 2011 roku.
Kolejną godzinę przepłakałam i jak tylko Pojawilam się z powrotem w moich czasach przy chronografie stał Pan White, Pan George i Gideon. Każdy na mnie spojrzał i widzieli, że płakałam bo mój tusz do rzęs był rozmazany a oczy opuchnięte i czerwone.
Opuściłam nie zwłocznie pokój i słyszałam za sobą głos Gideona, w końcu mnie dogonił i złapał za rękę.
-zostaw mnie-wydusiłam
-nie, nie zostawię cie, i wiedz że ja jej nie pocałowałem tylko ona mnie. - powiedział łamanym głosem
-zostaw mnie. - powiedziałam i uciekłam do domu słyszałam już tylko wołanie i biegnięcie za sobą Gideona.
***
Mam nadzieję, że się podobało czekam na komentarze
=))
309 słów=3
YOU ARE READING
Biel Diamentu
RomanceMłoda Gwendolyn dowiaduje się, że... No właśnie czego, a tego dowiecie się czytając tą książkę. Miłego czytania ❤️
