Moja mama od dziecka mówiła, bym uważała na jaki lód wchodzę. Niestety ja jej nigdy nie słuchałam. Dlatego często podejmując jakąś decyzje, żałowałam jej już po chwili.
Tak było i z tym mrocznym ale za razem słodkim chłopakiem.
Na samym początku cieszyłam się jak małe dziecko na myśl o podjętych decyzjach. Z czasem zauważyłam, jak da się zmienić nastawienie do danych ludzi. Przez jego powrót do mojego życia, straciłam bliskie mi osoby. Które z czasem okazały się kłamcami. Przez niego bywałam w miejscach, w których nie powinno mnie być.
Czy żałowałam? Nie. Bo tam gdzie była ciemność, był i on, ze mną. Tą prawdziwą mną.
Na początku słysząc jego głos,miałam ochotę go udusić gołymi rękami. Jednak z czasem, zaczęłam dostrzegać w nim człowieka. Lepszego od innych. Zrozumiałam wtedy dlaczego zachowywał się w tak a nie inaczej.
Przecież każdy z nas ma w sobie mrok. Jedni go chowają, inni natomiast są z tego dumni i pokazują to z dumą.
Moim mrokiem była choroba, osoby z przeszłości które zostawiły po sobie cierpienie dla mnie. Największym moim mrokiem był jednak on.
YOU ARE READING
Moon star
RomanceMadison Davis mając siedemnaście lat poznała ludzi którzy zmienili cały jej świat, były to osoby których nie podejrzewała o to. Mimo że mama zawsze jej powtarzała by nie oceniać książek po okładce ona najczęściej tak robiła
