18 urodziny

30 1 1
                                        

Luna ma 17 lat za miesiąc ma 18 lat.
Mam nadzieję że polubicie tą książke
Zapraszam do czytania.
___________________________________________

Hej jestem luna mam 17 lat urodziłam się w Francji bardzo lubię swoją ojczyznę ale ze względu na pracę taty musieliśmy się przeprowadzić gdy miałam jakieś 13 lat.

Teraz mieszkam w Polsce i bardzo dobrze mi idzie w szkole mam dobre oceny.

Luna od dawna widziała że z rodzicami jest coś nie tak ale nie zwracała na to uwagi.

Pewnego dnia kiedy szła do szkoły z jej piwnicy dobiegały dziwne dźwięki
Ale za bardzo się tym nie przejeła i normalnie poszła do szkoły.

Przy szkole spotkała swoją koleżanke

-hejka-powiedziałam

-hej-odpowiedziała

-co tam?-zapytałam

-a w sumie tak jak zawsze-odpowiedziała

-okej to idziemy do szkoły?-zapytałam

-ok

Luna z kayli poszły do szkoły razem.

Na przerwie poszły do łazienki
By poprawić makijaż.

-i jak tam dowiedziałaś się czegoś?-zapytała kayli.

-ale o co chodzi.-zdziwiła się luna.

- no o twoich rodziców-powiedziała

-Aaa o nich to jeszcze się nic nie dowiedziałam próbowałam się zapytać ale mi nie powiedzieli.-powiedziała luna.

-okej chodź do sklepiku po jedzenie.-powiedziała kayli

Dziewczyny poszły do sklepiku a potem poszły pod klasę i zadzwonił dzwonek na lekcje.

-dzień dobry dzieci-powiedziała pani

-dzień dobry.-odpowiedzieli.

Usiedli i pani zaczeła pisać na tablicy.

-ej idziemy potem do ciebie do domu to może się czegoś dowiemy.- wyszeptała kayli.

-no nie wiem bo rodzice mogą się nie zgodzić- wyszeptała luna.

-no weź chodź.-powiedziała

-dziewczyny a ja wam przypadkiem nie przeszkadzam.-przerwała rozmowę nauczycielka.

-przepraszamy-powiedziały dziewczyny.

po lekcjach dziewczyny poszły do Luny
Nagle dziewczyny weszły do domu i odrazy zaczęło śmierdzieć poszły szybko po jakieś perfumy i popsikały cały dom.

-co tak śmierdziało?-zapytała kayli

-nie wiem.- odpowiedziała luna.

-dobra chodzimy do twojego pokoju

-okej

Dziewczyny poszły do pokoju Luny gdzie zaczeły grać w monopoly, odrabiać lekcje  robić inne rzeczy.

Niestety kayli musiała już iść do domu bo była już 17.00.

Miną już tydzień a rodzice nadal nie wychodzili lunę to zmartwiło ale się cieszyła że już za 3 tygodnie ma urodziny

Luna się zmartwiła że zawołała.

-MAMO TATO JESTEŚCIE  HALO!!!!-krzykneła

Ale nikt nie odpowiedział

Była trochę przestraszona ale i tak poszła do szkoły pod jej domem czekała na nią kayli i razem poszły do szkoły

weszły do szkoły ale jeszcze poszły do łazienki na chwilę.

-słyszałam jak wołałaś rodziców.-powiedziała kayli

-tak martwię się o nich nic mi nie odpowiedzieli-powiedziała luna

-bardzo mi przykro nie mogę nic poradzić.

-spoko

Kayli sprawdziła godzinę była 8.05

-o kurde spóźniłyśmy się na lekcje biegnij

-zaczekaj

Kayli i luna wbiegły do klasy i powiedziały

- przepraszamy za spóźnienie.

-dobrze ale dostajecie spóźnienie.

Usiadły w ławce i wyciągneły rzeczy.

-dobra to może tym razem pójdziemy do mnie okej?- zapytała kayli

-okej-odpowiedziała

Po lekcjach poszły do domu kayli jej rodzice byli normalni zrobili nam jedzenie pobawiłyśmy się z puszkiem z jej psem i robiłyśmy mega super rzeczy

Ale potem już musiałam iść do domu
Kayli z puszkiem mnie odprowadziła do domu.

Wróciłam do domu i zrobiłam kolację nagle coś pisneło dochodziło z piwnicy

Nie zwróciłam na to uwagi zbytnio 

Mineły 3 tygodnie i wreszcie są urodziny Luny

Kiedy luna wstała i poszła do kuchni
Zauważyła jakieś pudełko gdy je otworzyła trochę zasmierdziało ale zobaczyła karteczkę z napisem

SKARBIE WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO
PROSZE SERDUSZKO DLA CIEBIE

Gdy odwineła papier zobaczyła ludzkie
Serce bardzo się przestraszyła wzieła telefon i uciekła
__________________________________________
         Jak myślicie co zrobi luna
  Napiszcie i czekajcie na kolejną część
__________________________________________






tajemnica rodzicówStories to obsess over. Discover now