Oops! This image does not follow our content guidelines. To continue publishing, please remove it or upload a different image.
Londyn, pięknemiasto, pełnemiłości, tolerancyjnych ludzi, czasami jakiś obleśnych osób. Chodziłamwłaśnie po parku słuchającgirl in red dokładniej piosenki we feel in love in october nie wiem czemu, lubiłam tą piosenkę, podobała mi się.
Jesienna noc, opadające kolorowe liściektórebyłyteż zdeptane przez ludzi, noc okazjonalnie byłaciepła przez co beż problemu mogęchodzić w bluzie.
Przez te zagapienie się oraz zamyśleniewpadłam na kogoś, widziałam tylko czarna osobę przez światłoktórebyło przekazywane przez lampki nocne.
Hej, wszytsko gra? - zapytałmężczyzna podając mi rękę którą podałam i wstalam.
Taa, wszytsko dobrze - podrapałam się po karku zdejmującsłuchawki z uszu.
William, dla znajomych Wilbur lub Will - powiedział mężczyzna, mogłam ujrzeć że ma okulary na nosie i czapkę na głowie oraz płaszcz.
Floria, dla znajomych Flor - uśmiechnęłam się przez co Will też oddala uśmiech.
Co Flor robisz sama w parku? - zapytał chłopak przez co prychlam cicho śmiechem.
Ciepło jest, i do tego ładna pogoda postanowiłam nie siedzieć w czterech ścianach i wyjść - powiedziałam zgodnie z prawda.
Noc jest na prawdę piękna, lecz też niebiezpieczna dla innych - powiedziałpatrzącsię na mnie.
Możliwe że tak, ale warto czasami wyjść - uśmiechnęłamsię o ruszyłam dalej A Wilbur za mną.
Chciałbyś z mną pochodzić? - zapytał Will patrzącsię na mnie z uśmiechem.
Jasne! - tez sięuśmiechnęłam przez minutęwidziałam twraz chłopaka, miał na sobie okulary, czyli się nie myliłam! Miałrównież brązowe oczy jak i wlosy któreopadały mu na twarz oraz pięknąliniebielutkichzębów.
Haloooo ziemia do florrr - brunet zaczal machsc ręką przed mnąśmiejącsię.
Ah, tak wybacz - oderwałam odrazu od niego wzrok i skierowałamprzed siebie śmiejącsiężeby nie robić sztywnej atmosfery.
Szliśmy w stronę wyjścia parku, rozmawialiśmy o różnych rzeczach, kiedy doszliśmy do wyjściastanęliśmy przed sobą.
Było na prawdę Will z tobą spędzić czas, ale myślę, że to porą już zmykać - ZaśmiałamsięIpopatrzałam na bruneta którywyciągnął telefon.
Mogłabyś mi podać swój numer telefonu młoda? - uśmiechnąłsięA ja tylko prychlam, kiedy dowiedzial się że mam 23 lata odrazu zaczal wołać na mnie młoda.
*** *** ***, do zobaczenia Williamie - powiedzialam z uśmiechem.
Widzialam jeszcze jak brunet zapisał mnie jako Flor :)).
Do zobaczenia Flor - brunet oddał uśmiech i mnie przytulił na pożegnanie, oddałam uścisk i poszliśmy w przeciwne strony.
Kiedy doszłam do domu odrazu zamknelam drzwi na klucz i zdjęłam swoje czarne vansy kładząc je obok wieszaka na płaszcze, kurtki itp.
Weszłam w głąb domu i odrazu pokierowałamsię do pokoju, weszłam do pomieszczenia w którympanowałmały chaos ale to nie ważne. Wyjelam z szafki jakieś dresy i pokierowałamsię do łazienki ze pragnienia wzięcia kąpieli oraz ogarnięciasię do spania.
Po 30 minutach wyszłam z łazienki gotową do snu, na zegarku wskazywała godzina 2.42 i była to idealna porąpójściaspać! Weszłam do pokoju i odrazu wskoczyłam do łóżka zakrywajac się kołdrą, nagle dostałam powiadomienie od nieznanego numeru, odblokowałamtelefon i zobaczyłam kto napisał.
*** *** *** Dobranoc Flor :))
Odrazu pomyślałamże to brunet z którym spędziłam godzinę w parku i automatycznie odpisałamzapisując jego numer.
Dobranoc Will :))
Odlozyłam telefon na stolik nocny podłączając go do ładowarki i zasypiającaż w końcuodpłynęłam.
Oops! This image does not follow our content guidelines. To continue publishing, please remove it or upload a different image.