Oliver
-Jak niby mamy ją zawrócić ją z powrotem do świata żywych?! - spytała zdenerwowana Ay.
-Nie jestem zwykłym medykiem jeśli jeszcze tego nie wiesz - powiedziałem i podciągnąłem rękawy bluzy.
-To kim ty jesteś? - spytała niepewnie jednak bardzo spokojnie Ay.
-Mam jedną z boskim mocy. Jestem niebiańskim uzdrowicielem co znaczy, że mogę przekraczać świat żywych i zmarłych. Jednak nigdy tam nie byłem, więc nie wiem co nas tam może spotkać ani co trzeba będzie zrobić, by Sky do nas wróciła.
-Co chcesz zrobić?
-Ryu, musisz zabezpieczyć jej ciało. Nikt nie może go zdobyć. A ja - powiedziałem i naciąłem nadgarstek z którego pociekł strumyk krwi - za chwilę nas przeniosę.
Podszedłem do Sky i zabrałem trochę jej krwi. Zmieszałem ją ze swoją.
-Otwórz bramę śmierci przede mną. Jestem osobą godną przemierzenia jej, więc nakazuję, by zostało mi pozwolone przez nią przejść - powiedziałem wystawiając dłoń z krwią przed siebie. Brama śmierci otworzyła się po chwili i wyszła z niej kobieta. Ubrana na czarno, niezwykle chuda i wysoka.
-Oliverze. Wchodząc do mojego królestwa musisz o czymś pamiętać - odezwała się poważnym głosem.
-Słucham o pani śmierci.
-Masz dokładnie 3 dni. Po tym czasie nie możesz nikogo zabrać z mojej krainy. Jednak nie myśl sobie, że oddam ją tak łatwo.
-Co muszę zrobić?
-Wiesz o tym, że jesteś nieśmiertelny, więc życia nie mogę ci zabrać, jednak jest coś cenniejszego. Coś co bardzo chciałabym mieć.
-Co to takiego?
-Śmierć pewnej osoby.
Przełknąłem gule, która narosła w moim gardle.
-Jaka to osoba? Nie wiem czy będę w stanie tego dokonać. Jestem pewien, że jest coś innego co mogę ci oferować.
-Ja mam pewien pomysł - powiedział Ryu.
-Śmiertelnik - powiedziała z wyrzutem.
-Tak tak ja też się cieszę, że widzę śmierć we własnej osobie, ale skoro mamy tylko 3 dni to zapewne nie za wiele czasu, więc skup się ok? - mówił zdenerwowany - możemy ci dać coś lepszego.
-Ciekawe co ty możesz mi oferować?
-Pewien dość rzadko spotykany eliksir.
-Mów dalej.
-Jest to niezwykle trudny w przygotowaniu napój i zrobienie go zajmuje niedoświadczonym nawet 30 lat. Doświadczony zielarz przygotuje go w 15 lat, ale nie ma pewności, że mu się uda. Wiesz o co mi chodzi.
-Eliksir godzinnej nieśmiertelności... - zdziwiona odparła jednak szybko się opanowała - wiesz jakie ten eliksir ma właściwości uboczne?
-Mój nie ma żadnych. Ale taki eliksir wiele kosztuje. Ludzie oddają za niego życia. Więc czy nie byłoby ci to na rękę?
-Zgadzam się. - zaczęła wyciągać dłoń.
-Nie... Dam ci go, ale jak będziemy stąd wychodzić, a ty dasz nam słowo, że nie przeszkodzisz w poszukiwaniu Sky.
-Słowo. Ale to nie znaczy, że inne stwory nie będą wam przeszkadzać. Nie lubią obcych.
Po tych słowach śmierć przepuściła nas przez bramę i po krótkiej chwili znaleźliśmy się w ciemnym długim korytarzu.
-Chodźmy po Sky -powiedziała Ay, a Ryu zrobił nam pochodnie i ruszliśmy.
Sky
Nie wiem co się ze mną dzieje. Obudziłam się sama nie do końca pamiętam gdzie. Nic nie wiem. Kim jestem? Jak się tutaj znalazłam? Gdzie ja w ogóle jestem? Co się stało?
-Zmarłaś Sky - usłyszałam głos, który przyprawił mnie o gęsią skórkę. W tym momencie powróciło do mnie kilka scen z mojego dotychczasowego życia. Śmierć w obronie przyjaciół jest dobrą śmiercią. Byłam za słaba, by cieszyć się wygraną razem z nimi. Żałuję tego, ale ważne, że są bezpieczni. A ja muszę dokończyć to co zaczęłam...
YOU ARE READING
Przeznaczenie Tom II Zagubiona Sky
AdventureŻycie Sky i Olivera wywróciło się do góry nogami, gdy dowiedzieli się o zbliżającym się czasie ich rozłąki. Oboje udali się w dwie różne strony świata do akademii, by podszkolić swoje umiejętności. 3-letnia rozłąka wiele zmienia w ich życiu. Zbliża...
