1.

70 4 1
                                        


Książka z dedykacja dla mojej mamy za to ze od zawsze była moim autorytetem

Od: Stella;)

To co idziemy do na tą domówkę do maxa?

Od:Mia

Dzisiaj nie mam ochoty źle się czuje.

Od: Stella ;)

Mia musisz o nim zapomnieć

Od: Mia

Nie idę, źle się czuje zostaw mnie w spokoju

Od: Stella;)

Będę po ciebie za 30 min bądź gotowa pa :)

Od: Mia

Niech ci będzie

................................................................................................................................................................

Wygramoliłam się z łóżka i spojrzałam na ramkę ze zdjęciem, na którym byłam z Jacobem.

Następnie poszłam do szafy wybrać jakieś ubranie na imprezę i zobaczyłam jego koszulki i bluzy, które mi dał gdy jeszcze byliśmy razem nie ukrywam, że zakręciła mi się łza w oku.

Dobra muszę się ubrać- powiedziałam do siebie patrząc na sukienki w mojej szafie

Stałam tak dłuższą chwile i postanowiłam założyć czarną sukienkę na ramiączkach.

20 Minut później

Usłyszałam trąbienie przed domem więc szybko poszłam ubrać buty mieszkałam sama więc nie musiałam nikomu mówić, że wychodzę. Moi rodzice kiedyś mieszkali ze mną ale gdy miałam 16 lat wyprowadzili się z powrotem do Polski a ja zostałam sama w wielkim domu.

Zamknęłam szybko drzwi od domu i te od furtki i wsiadłam do czarnego dodge witając się ze Stellą następnie pojechałyśmy na imprezę.

Wysiadłyśmy pod pięknym wielkim domem gdzie było już dużo ludzi i było słychać również muzykę. Weszłyśmy do środka i zaczęłyśmy tańczyć i pić po jakimś czasie nie widziałam Stelli więc postanowiłam jej poszukać wychodząc na zewnątrz dalej jej nie znajdując usiadłam obok domu na schodach gdzie napisałam do niej, że chce już wracać do domu. Gdy siedziałam tak pół godziny zdałam sobie sprawę, że ktoś ciągle mnie obserwuje więc wstałam i poszłam do domu wychodząc tylnim wyjściem i przechodząc na ogród między innymi imprezowiczami.

Postanowiłam, że pójdę do domu bo było to 15 minut spacerkiem tak też zrobiłam szybko tego żałując napisałam Stelli, że wracam na nogach i gdy byłam blisko parku musiałam przez niego przejść bo nie było innej drogi. Wchodząc do niego wiedziałam, że coś mi nie gra czułam cały czas czyjś wzrok na mnie a była kurwa 4 rano. Nagle zobaczyłam za mną czarną postać która zbliżała się do mnie coraz szybciej gdy nagle zaczęła biec w moją stronę ja też zaczęłam ale był szybszy...

Dogonił mnie i przewrócił na trawę i zaczął podwijać powoli moją sukienkę przy okazji dotykając moje uda i brzuch zaczęłam się wiercić przez co ten mnie uderzył i straciłam na chwilę przytomność gdy się ocknęłam a raczej chłopak stojący obok mnie ubrany na sportowo zobaczyłam, że obok mnie leży facet ubrany na czarno cały zakrwawiony.

Wszystko dobrze? -zapytał mnie chłopak

Nastała chwila ciszy nie potrafiłam mu odpowiedzieć gdy nagle położył rękę na moim kolanie, na ten ruch się wzdrygnęłam gdy ten szybko zabrał rękę i spojrzał na mnie.

przepraszam- powiedział patrząc mi w oczy- nazywam się Will a ty?- zapytał patrząc dalej w moje przerażone oczy

Mia-powiedziałam i zaczęłam płakać- wtedy podszedł do mnie i podszedł do mnie bliżej pytając-mogę cie przytulić? Kiwnęłam głową na tak i ten mnie objął poczułam jego silne ramiona i duże dłonie na sobie po czym wtuliłam się w niego jeszcze bardziej gdy się trochę uspokoiłam dziękuje - powiedziałam patrząc na niego siedzieliśmy tak chwile w ciszy gdy nagle ją przerwał.

Co tu robiłaś sama o tej godzinie?- wracałam do domu bo byłam z przyjaciółką na imprezie ale później jej nie mogłam znaleźć więc wracałam sama bo nie było daleko. Dobra chodź odprowadzę cie- powiedział patrząc na mnie i podając mi rękę

Pov Will

Jak zawsze przed pracą poszedłem pobiegać założyłem słuchawki jak zawsze ruszyłem w stronę parku gdy biegnąc tamtędy zobaczyłem jak mężczyzna ubrany na czarno uderzył jakąś młodą dziewczynę i ta przestała się ruszać gdy zobaczyłem, że chce jej coś zrobić podbiegłem do niego i zacząłem bić gdy ten zemdlał podszedłem do dziewczyny lekko nią potrząsając za ramiona ta się ocknęła i popatrzała na mnie zapytałem czy wszystko w porządku ale ta była na tyle zestresowana, że mi nie odpowiedziała położyłem rękę na jej kolanie ale ta wzdrygnęła więc szybko ją zabrałem spojrzała na mnie była piękną brunetka z pięknymi zielonymi oczami-przepraszam- powiedziałem patrząc dalej w jej piękne zielone oczy- nazywam się Will a ty? - powiedziałem gdy nastąpiła chwila ciszy.

Mia- odpowiedziała brunetka i wtedy nie wytrzymała i się rozpłakała- mogę cie przytulić?- zapytałem na co dziewczyna mi pokiwała głową na tak szybko się do niej zbliżyłem i dałem wypłakać po chwili brunetka się uspokoiła więc postanowiłem odprowadzić ją do domu gdy byliśmy już pod bramą dużego szaro-czarno -białego domu zaproponowałem, że dam jej mój numer na co pokiwała głową potakująco następnie dała mi swój telefon gdy wpisałem jej swój numer powiedziałem- Jak będziesz miała wracać sama nie ważne skąd i o której zadzwoń a cie odprowadzę lub jak będzie ci się nudziło też napisz to zabiorę cię gdzieś.

Dziewczyna się lekko uśmiechnęła i mnie przytuliła dziękując jeszcze raz.


Mam nadzieję że wam sie podoba

Pierwszy RazWhere stories live. Discover now