5 𝒍𝒂𝒕 𝒘𝒄𝒛𝒆𝒔́𝒏𝒊𝒆𝒋
- Wstawaj słoneczko już pora wstać - obudziła mama Oliwię.
- Mamo to dopiero 8:00 są wakacje - wstała oburzona Oliwia, a następnie poszła umyć swoje zęby, uczesać swoje śliczne pofalowane kawowe włosy do ramion. Poszła do swojego pokoju do toaletki i umalowała sobie delikatnie jej piękne czarne długie rzęsy i zrobiła sobie lekkie kreski oraz pomalowała sobie usta błyszczykiem. Ubrała biały top i czarne dresy oraz szarą rozpinaną bluzę. Założyła jeszcze jakąś biżuterię i zeszła na dół zjeść śniadanie. Wzięła torebkę, okulary oraz telefon i zawołała.
- Mamo idę do Michała ! - powiedziała Oliwia.
- A o której wrócisz ? - zapytała się mama Oliwii ale ta już wyszła.
Szła przez park prezentowała się bardzo ładnie ponieważ miała cudowna figurę oraz dobry gust w ubieraniu się i ogólnie.
- Cześć Misiu - przywitała się Oliwia z Michałem pocałunkiem w usta.
- Hej skarbie co u Ciebie słychać ? - spytał się Michał.
- A nawet dobrze. A u Ciebie ?
- Też wszystko dobrze - ale tak naprawdę to nie było tak dobrze ponieważ...
_______________________________
SORY JAK MAM JAKIŚ BŁĄD CZY COŚ
