Gasną światła, dźwięk wypadku samochodowego, jakieś krzyki, dźwięk karetki (jeśli to możliwe, to na zmianę ultrafiolet i światło czerwone). Nagle zapalają się białe światła i pojawia się sylwetka mężczyzny ubranego jak typowy raper. Dresy, łańcuchy, bluza z kapturem. Bóg siedzi na stołem, a obok Jezus, a z drugiej strony Duch Święty, każdy z nich ubrany elegancko.
Raper
Czy ja umarłem, czy jestem w śpiączce? Nawet po zielsku nie miałem takich odjazów!
Bóg
Kto tym razem?
Jezus
Przegląda coś w laptopie i mówi:
Bartosz Skiba, lat dwadzieścia siedem, od piętnastego roku życia niewierzący w żadne bóstwa ani dogmaty religijne, zginął śmiercią tragiczną – w stanie nietrzeźwości prowadził samochód i spowodował wypadek.
Bóg
Jakiej marki samochód?
Jezus
Citroen C4.
Raper
Kim jesteście?!
Bóg
Witaj Bartku, ja jestem Bóg, ale dla przyjaciół Jahwe, to mój syn Jezus, czyli sekretarz sądu ostatecznego.
Raper
Przez tłumiony śmiech
Fajnie, fajnie... Co jest mózgu?! I nie, wcale nie umarłem... Wcale nie umarłem! Jesteście wytworem mojej wyobraźni... Chwila, a nie było was trzech?
Bóg
Zgadza się. Duch Święty ma obecnie dyżur na Ziemii. Tak... więc, teraz przejdziemy do sądu ostatecznego moje dziecko. Odpowiedz na jedno proste pytanie.
Raper
No skoro już tkwię w śpiączce... Jakie to pytanie?
Bóg
Gdybyś znalazł... no nie wiem, albo w sumie wiem, jestem przecież Bogiem... złotą rybkę, dżina w lampie, czy coś innego... Co byś sobie zażyczył? Wybierz trzy rzeczy, ale zastanów się bardzo dobrze. Kiedy je otrzymasz, nie będzie już powrotu... Nigdy...
Jezus zapisuje na komputerze
Raper
To bardzo proste. Przede wszystkim, chciałbym, żeby wyświetlenia moich kawałków były kilkukrotnie większe... Po drugie, chciałbym codziennie, dostawać najlepsze jedzenie, od najlepszych kucharzy znanych ludzkości... a po trzecie...
Jezus
Powoli chowa twarz w dłonie załamany.
Bóg
Wzdycha
Raper
O! wiem! Chcę najładniejszą willę z basenem, sauną oraz służbą, która byłaby na każde moje skinienie palca no i żeby były meble w stylu retro. Super brzmi! Co nie?!
Jezus
Szepcze do Boga
Tato, właściwie to po co my się ich o to zawsze pytamy? Przecież mam to w bazie danych od początku.
Bóg
Odpowiada szeptem Jezusowi
Takie są procedury synu. My wiemy czego oni chcą najbardziej, ale oni nie wiedzą czego im potrzeba.
Normalnym tonem
Tak więc, twoje życzenia są spełnione. Teraz ciesz się życiem wiecznym dziecko. Twój Anioł Stróż, którego miałeś za życia, doprowadzi Cię do twojego miejsca i tam zostawi.
YOU ARE READING
Mirażowe Niebo
Spiritual,,Wtedy ktoś z tłumu rzekł do Niego: "Nauczycielu, powiedz mojemu bratu, żeby się podzielił ze mną spadkiem". Lecz On mu odpowiedział: "Człowieku, któż Mię ustanowił sędzią albo rozjemcą nad wami?" Powiedział też do nich: "Uważajcie i strzeżcie się...
