Luty. To był jeden z zimnych dni. I jeden z trudnych miesięcy. Dominka została obudzona przez budzik. Rozbudzała się jak zawsze przeglądając Facebook'a ale zanim to zrobiła pierwsze co to odczytywała wiadomość, którą napisał jej Aiden na dobranoc i zawsze czytała je z uśmiechem na twarzy. Dominika kochała całym sercem swojego chłopaka. Różnie bywało między Nimi kłócili się i potrafili nie odzywać się do Siebie parę godzin choć Dominikę szybciej ciągnęło do tego by się pogodzić. Nie lubiła sprzeczek między nimi. Oboje byli różni, byli jak ogień i woda. Oczywiście czasem było tak, że oboje byli ogniem a dopiero potem zmieniali się w wodę ale mimo, że byli różni coś przyciągało ich do Siebie. Nie potrafili bez Siebie żyć.
Dominka po przeczytaniu wiadomości napisała chłopakowi coś na dzień dobry lecz tego ranka dziewczyna dziwnie się czuła.
- To pewnie przez zmęczenie... - pomyślała po czym westchnęła.
Faktycznie zbliżał się koniec semestru i poświęcała notatkom sporo czasu. Chodziła późno spać a do szkoły wcześnie wstawała przez co nigdy się nie wysypiała. Nie napisała mu o tym dziwnym samopoczuciu gdyż nie chciała go od momentu gdy Aiden wstanie martwić.
Dziewczyna wstała i od razu poznała uczucie, które ją męczyło. Starała się to zignorować i wyszykować do szkoły.
Paręnaście minut później była już na przystanku i czekała aż jej autobus przyjedzie.
- Autobus się spóźnia jak coś będę informować Cię na bieżąco co i jak. :) - napisała swojej koleżance z grupy. Olga od razu odpisała lecz Dominika odczytała wiadomość w autobusie, ponieważ było zimno .
Na pierwszych zajęciach pomimo sprawdzianu było sporo notowania. Nauczycielka stwierdziła, że nie będzie tracić czasu i zaczęła nowy temat. Dominika w krótkich przerwach od notowania masowała swoją rękę.
- Co się dzieję? - spytała Olga.
- Strasznie mi drętwieję ręka... Kiedyś już tak miałam w liceum.. - odpowiedziała dziewczyna masując się dalej. - Dodatkowo dziwnie wszystko widzę.
Olga lekko skinęła głową gdyż słuchała nauczycielki.
Do godziny 12:00 zajęcia mijały bardzo wolno do czasu gdy Aiden się nie obudził i nie odpisał.
- Dzień dobry moja mała księżniczko!
- Śpiąca królewna wyspana? - napisała żartobliwie Dominika.
- Powiedzmy. Najpierw nie mogłem usnąć a potem obudził mnie koszmar. I jak moja mała dziewczynka przyjedzie do mnie po szkole?
- Oczywiście, że tak :3
- A o której będziesz bo w sumie kimnął bym się jeszcze, czuje niedobór snu... - spytał chłopak.
- Do 14:30 ale wyjdę 15 minut wcześniej by u Ciebie być przed 15:00.
- Oki. Mam prośbę myszko gdybym nie był aktywny do godziny.... Em.. 13:30 obudzisz mnie?
- Spoczko.
- Dziękuję jesteś najlepsza a i żeby nie było mimo niedoboru snu mam też niedobór miłości! Kocham Cię! ❤️🖤 - odpisał Aiden a dziewczyna uśmiechnęła się na widok tej wiadomości po czym odpisała.
- Ja Ciebie też kocham najbardziej na świecie. ❤️
*2 godziny później*
- Ale się za Tobą stęskniłam. - powiedziała Dominika przytulając się do swojego chłopaka.
- Czekaj... To nie z Tobą się widziałem w niedzielę?
- Co? Czyżbyś....
- Żartuję myszko! - powiedział szybko Aiden. - Coś się stało? Od przyjścia jesteś jakaś nieobecna... - zapytał zmartwiony.
- Nie nic. Jest ok. No może poza jedną drobną rzeczą...
- Ale nie jesteś w ciąży?
- CO? NIEEE! Przecież się zabezpieczamy...
- Tak wiem ale wiesz prezerwatywy zawodzą.
- A ty je zawsze sprawdzasz. - odpowiedziała szybko dziewczyna.
- No już spokojnie myszko. - odpowiedział spokojnie chłopak.
- Pamiętasz jak w liceum miałam to drętwienie rąk i nóg? - spytała.
- Tak pamiętam w drugiej klasie chyba...
- Tak wtedy. Too... wróciło i dodatkowo dziwnie wszystko widzę.
- W jakim sensie "dziwnie"?
- Patrzę na biały kolor i widzę mroczki i wtedy bardzo szybko męczy mi się wzrok i bolą mnie oczy. - tłumaczyła.
- To nie dobrze. Wiesz, że jak to nie przejdzie to musisz iść do lekarza?
- To może być od zmęczenia... Ostatnio mam problemy ze snem i ogólnie się dziwnie czuję.
- No to lekarz i to szybko.
- Daj spokój przejdzie jak tylko przyjdą ferie. Odpocznę od szkoły ze swoim najlepszym chłopakiem. - odpowiedziała z uśmiechem i z błyskiem w oczach obejmując chłopaka w tali.
- Tylko przez półtora tygodnia. - odpowiedział Aiden.
- Jak półtora? - spytała a wraz z pytaniem zniknął uśmiech wraz z iskierkami w oczach.
- Nie chciałem Ci tego mówić bo wiem jakbyś zareagowała a masz szkołę i...
- Aiden! O co chodzi?!
- Wyjeżdżam do mamy do Anglii.
- Co? Po co?
- Chce zarobić a wiesz, że tam zarobię inne pieniądze.
- Na jak długo? - spytała ze smutkiem.
- Na 3 miesiące wrócę jakoś po swoich urodzinach może na początku lipca. A do tego czasu mamy czas dla Siebie. Walentynki. Wspólne zakupy przed moim wyjazdem. Hej... Po patrz to szybko minie obiecuję! Będę codziennie dzwonił przez kamerkę.
Dominice zaczęły napływać łzy do oczy z każdym wypowiedzianym słowem chłopaka po czym wtuliła się mocno w Aiden'a.
YOU ARE READING
Zraniona
RomanceDominika to młoda dziewczyna, której życie nagle legło w gruzach. Ciężka choroba, utrata ukochanego chłopaka sprawiają, że Dominika staje twarzą w twarz z nieznanym jej dotąd bólem i cierpieniem. Czy zdoła się podnieść z upadku, odnaleźć w sobie si...
