Nie wierzę, że to robię...
Od czasu zatrzymania mojego pierwszego opowiadania minął (chyba) rok. Zdążyłam nauczyć się pisać zdecydowanie lepiej niż robiłam to wcześniej. Czy jestem teraz w tym mistrzem? Nie! Jeden rok wywrócił moje życie do góry nogami. Nie mam już tyle czasu co kiedyś więc proszę o wyrozumiałość.
Zanim pokaże wam pierwszy rozdział chciałabym podziękować z całego serca mojej kuzynce. Gdy zaczęłam pisać to opowiadanie ona jako jedyna potrafiła znaleźć czas aby je przeczytać. Nie wiem jak ale jeśli to czytasz to chce żebyś wiedziała, że tą książkę zawdzięczam tobie!
YOU ARE READING
Wiedźmy NIE kochają
Fantasy,,Zawsze lubiłam powieści o ludziach. Mimo że żyłam w świecie ludzi to za każdym razem podobała mi się powieść o księżniczce która znalazła swojego księcia. Szkoda że ja nie jestem człowiekiem" Marzyła o spokojnym życiu otrzymała chaos! Czarownica k...
