Bywają takie chwile
Gdy oddechu nie ma wciąż.
Ręce aż drżą
Łzy napływają wciąż.
I pisząc to
Życie uleci mi jak poranna rosa na liściu tym.
Który gnije już pod mgłą.
I chociaż tak bardzo czasem liściem tym chce być.
Nie da się zamienić od tak
Życia na wiatr.
Jest to mym żalem
Osobistym sumieniem.
Które tak pokaleczone już od wielu lat egzystencją mą jest.
YOU ARE READING
Czerń pochłaniająca dusze
PoetryJak uratować się przed czymś co od dawna w nas tkwi? Pochłania nas jak mgła w poranne dni. Szepcze, kusi, uwodzi wciąż. Zaplata w nić ciągłych trosk. I kiedy w końcu sił ci brak a ratunku nie ma już. Co zrobisz aby przezwyciężyć ten mrok? Wszystk...
