Wiersz 107

5 1 0
                                        

Bywają takie chwile
Gdy oddechu nie ma wciąż.
Ręce aż drżą
Łzy napływają wciąż.
I pisząc to
Życie uleci mi jak poranna rosa na liściu tym.
Który gnije już pod mgłą.
I chociaż tak bardzo czasem liściem tym chce być.
Nie da się zamienić od tak
Życia na wiatr.
Jest to mym żalem
Osobistym sumieniem.
Które tak pokaleczone już od wielu lat egzystencją mą jest.

You've reached the end of published parts.

⏰ Last updated: Feb 09, 2022 ⏰

Add this story to your Library to get notified about new parts!

Czerń pochłaniająca dusze Stories to obsess over. Discover now