Tęsknię za Morzem część 1

7 0 0
                                        

Ami, od niedawna, mieszkała z rodzicami w piętrowym domku rodzinnym nad morzem. Przez okno widziala plażę, nie była daleko. Przed jej domem był deptak zrobiony z kostki było dużo ławek oraz lamp z kwiatami u górze. Wieczorami gdy lampy świeciły powstawał bajeczny obraz.
Ami chodziła do zwykłego liceum. Miła tam przyjaciółkę Linde. To misteczko nie było duże, większość osób się znało i widziało co z kim się działo, wszystkie plotki i historie różnych miejsc mieszkańcy dobrze znali. Ami była nowa wiec nie znała wszystkich historii wiec Linde była jej encyklopedią.
Ami była bardzo dociekliwą osobą, wtykała nos nie zawsze w sprawy w które powinna. Linde ją trzymała z dala od spraw, które nie powinny ich dotyczyc. Ami bardzo się wyróżniała od tubylców. Była niska, wiec każdy gdy na nią popatrzył wiedział że nie jest stąd. Miała długie czarne włosy i brązowe oczy. Ubierała się podobnie do dzieci w jej wieku. Linde była ciemnoskórą dziewczyną która bardzo lubiła się bawić. Miała krótkie ciemne włosy związane w warkocze. Bardzo lubiła Ami, spotykały się po szkole w domu Ami.
Pierwszego dnia wakacji Ami stwierdziła że zrobi nocowanie z Linde. Linde była podekscytowana tum pomysłem.
Dziewczyny siedziały do późna gadając i malując paznokcie. Ami zobaczyła przez okno dziewczynę na murku przed plażą. Siedziała sama i patrzyła przed siebie. To nie był pierwszy raz kiedy Ami ją widzi, poprzedniej nocy też ją widziała ale nie zwróciła na to większej uwagi. Ami zapytała się Linde kim ona jest i czemu siedzi sama na dworze w środku nocy. Linde nie miała zielonego pojęcia ale znała osobę która powinna znać odpowiedź na to pytanie.
Następnego dnia dziewczyny wyruszyły do domu Linde. Linde mieszka z babcią, jej rodzice musieli wyjechać do dużego miasta, jak Linde była mała, przez pracę. Babcia Linde znała wszystkich i wszyscy znali ją.
Gdy dziewczyny powiedziały jej o pewnej osobie która przesiaduje na murku w nocy.
Babcia powiedziała że widziała ją pare razy na murku ale nie często, bo siedzi tam w środku nocy a babcia potrzebuje dużo snu.
Dziewczyny dzwoniły do osób z klasy z pytaniem czy znają jakąś dziewczynę która wymyka się w nocy nad morze. Dużo osób nie odebrało a jak już to nie wiedzieli o kogo chodzi. W końcu jedna dziewczyna powiedziała że wie kogo mogą spytać w tej sprawie. Skierowała je do jednego chłopaka który chodzi z tą dziewczyną do klasy, dostały adres tego chłopaka. Dziewczyny były szczęśliwe że mają w końcu jakiś trop. Następnego dnia poszły pod podany adres i zapukały do drzwi. Otworzył im chłopak średniego wzrostu. Był ubrany w dres i miał nieuczesane włosy.
Gdy zobaczył dziewczyny byłbardzo zdziwiony i zapytał się co potzrebują. Dziewczyny zapytały się czy mogą wejść do środka. Chłopak się zgodził. Miał  na imię Jonathan.
- Wiesz kim jest ta dziewczyna która chodzi w środku nocy na murek nad morze?- zapytała Ami
- Nie wiem kto gdzie chodzi a w szczególności w środku nocy, czy ja wam wyglądam na monitoring?- prześmiewczo odpowiedział Jonathan, swoim tonem starał się dać do zrozumienia dziewczynom żeby już wyszły.
Ami stwierdziła że nie podda się tak łatwo i dalej zadawała pytania.
- Na pewno masz w klasie jakąś dziewczyny, która mogłaby wymykać się w nocy
- Nie znam nikogo takiego, powinnyście już wyjść.
Jonathan prowadził dziewczyny do wyjścia. Przed wyjściem Ami zapytała z nadzieją że jednak odpowie.
- Na pewno jest jakaś osoba która jest odcięta od reszty!
Jonathan się zatrzymał i zaczął myśleć.
- Tak... w sumie jest jedna dziewczyna która nie przepada za rozmawianiem z innymi.
Ami i Linde się uczueszyĺy i zapytały jak ma na imię i gdzie mieszka. Jonathan powiedział że ma na imie Rose ale nie wie gdzie mieszka. Dziewczyny poszły tego samego dnia do woźnego.
Dziewczyny miały dobrą relacje z nim. Gdy woźny otworzył drzwi był bardzo zdziwiony widząc dziewczyny w wakacje przed jego domem.
- Co tam potrzebujecie dziewczyny?- zapytał woźny
- Adresu takiej jednej dziewczyny, Rose-odpowiedziały razem dziewczyny.
Woźny bardzo się zdziwił bo nie spodziewał się takiego pytania ale podał adres bo wiedział, że może im zaufać.
Dziewczyny wróciły do swoich domów. Ami patrzyła przez okno i czekała aż Rose tu przyjdzie.  Przyszła o 2.40 i usiadła na murku. Ami przyglądała jej się cały czas. Zapisała, że Rose siedziała tam 40 min

Tęsknię za MorzemStories to obsess over. Discover now