Sorry, nie chciałam!

41 1 0
                                        

Mam na imię y/n (your name). Mam 21 lat, skończyłam szkołę rok temu. Moje życie nie było za ciekawe. Mój ojciec jest alkoholikiem, mama zmarła a ja muszę się zajmować swoim życiem i młodsza siostra na raz. Kocham ją, ale chciałabym mieć czas dla siebie. Chciałabym mieć normalne życie.

- Y/n, do cholery! Kiedy ty w końcu znajdziesz pracę?! Nie mam pieniędzy na piwo! - Wykrzyczał stary

- Tak muszę się zajmować Hannah że nie mam czasu chodzić do pracy - odpowiedziałam mu spokojnym głosem

- To zostaw mi ją pod opieką, co w tym złego?

- Nie mam serca zostawić jej z tobą

- Y/n? - Zobaczyłam Hannah w kuchni - jeśli chcesz iść do pracy, to możesz mnie zabrac ze sobą!

W sumie to nie był najgorszy pomysł. Nie będzie musiała cierpieć ze starym pijakiem, ale co ona będzie tam robić? Ehh... Znajdę jej jakieś zajęcie. Hannah była mega szczęśliwa, bo może zobaczyć, gdzie pracuję. Poszłam do pokoju, ubrałam się w coś wyjściowego, bo chyba w dresach nie będę pracować w pizzerii.
Założyłam jeansy-dzwony i jakiś t-shirt. Buty oczywiście białe. Postawiłam na lekki makijaż. Gdy skończyłam wyszłam z pokoju i zobaczyłam Hannah stojącą przed drzwiami. Dziewczynka ubrała buty i wyszlaysmy z domu.

Do pracy nie miałam daleko, mimo że mieszkaliśmy w lesie. Tylko 1,2 kilometra :)).

- Y/n, chce lodaaa! Mogę loda?

- Oh, Hannah, nie mam pieniędzy, przykro mi

- No okay, to innym razem - widać było że posmutniała. Przytuliłam młodszą i szłyśmy dalej.

Byłyśmy na miejscu. Kulturalnie przywitałyśmy się z moim szefem i powiedziałam mu, czemu jest ze mną moja siostra. Oczywiście, nie do końca prawdę. Może i mój tata jest alkoholikiem, ale dalej go kocham...

Hannah od razu wzięła się do roboty. Zdziwiło mnie to, że chcę jej się harować ( idk jak się pisze ), układać pepperoni czy szynkę na pizzy i nie móc jej zjeść. Dlatego właśnie nie mam tego stanowiska. Jestem kelnerką. Przyjmuję zamówienia i zanoszę pizze do prawidłowych stolików. Mam dobrą pamięć, tylko raz się pomyliłam i dostarczyłam źle zamówienie. Najgorzej, że jestem na tym stanowisku sama...

- Y/n, mogę cię prosić do mojego biura?

- Oczywiście

Widzę, że coraz ciężej ci jest na tym stanowisku, bo jesteś sama, prawda?

- n-no tak... Ja mogę się poprawić, mogę bardz..

- Y/n, bardzo dobrze wykonujesz swoją pracę, nic nie zmieniaj. Chciałem ci powiedzieć, że już nie będziesz sama.

- Czyli ktoś dostał tu pracę?! OMG nawet pan nie wie jak się cieszę!

- Oj wiem, y/n - zaśmiał się cicho

- Mogę żądać trochę pytań na temat tego ktosia?

- Myślę, że tak

- Oke, więc jak ma na imię i ile ma lat

- Pełne jej imię brzmi "Nikita", ale mówiła że woli skrót "Niki", ma 20 lat

- Nie jest z Wielkiej Brytanii, nie?

- Jest Niemką

- Tak mi się wydawało... Znałam kiedyś kogoś z tym imieniem

- Czy jest jakaś szansa że to ona?

- Nie wiem, jak ona wygląda?

- Białe włosy, niebieskie oczy...

- No to nie, tamta była zielonooką szatynką. Ja już wracam do pracy szefie, do zobaczenia!

Wyszłam szybko z pokoju w którym się znajdowałam, i szybko przyjęłam wszystkie zamówienia i podałam koledze z pracy - Joe'owi. On wykonał wszystkie pizze i podawał mi pudełka. Ja zanosiłam je klientom. Poszło nam sprawnie. Gdy tylko skończyliśmy pracę poszłam powiadomić o tym Hannah, ubrałyśmy się po czym wyszłyśmy. Rozmawiałam sobie z młodszą o wszystkim i o niczym. Nagle ktoś na nas wpadł.

- Sorry, nie chciałam!

- Nic się nie stało, gdzie się tak spieszysz?

- Mam rozmowę o pracę, od zawsze chciałam być kelnerką...

- Kelnerką? Jak masz na imię?

- Nikita, wolę skrót "Niki" - zatkało mnie - wszystko w porządku?

- T-tak, bardzo możliwe że będziesz pracować tam gdzie ja

- Serio? Omg! Nie mogę uwierzyć! Nawet nie weszłam do pracy a mam już przyjaciółkę! - zasmiałam się lekko
J
- Jestem y/n, a to jest moja młodsza siostra Hannah.

-  O jejku, jaką ty jesteś słodziutka!!! - zaczęła się uśmiechać od ucha do ucha.

- Dobry wieczór, Niki! - przywitała się moja siostra

- Doberek, Hannah! - niebieskooka zaśmiała się - będę się zbierać, nie chce się spóźnić na rozmowę. Paa!

- Powodzenia, paa! - i rozeszłyśmy się.

***** ***

Witajcie <3

Mam nadzieję, że czujecie się dobrze w przeciwieństwie do mnie ://

Jeśli nikt ci tego dzisiaj nie powiedział, to proszę:
Kocham cię <3
Jesteś wartościow* <3
Masz po co żyć <3
Jesteś najważniejsz* w moim życiu <3
Uśmiechnij się! <3

•708 słów•

Olivia~

~Lesbians~ Niki x ReaderWhere stories live. Discover now