Wydawało by się, że był to normalny, niczym nie różniący się dzień.
Był to wczesny ranek, godzina 6:00, Sanah wlaśnie szykowała się do pracy. Od miesiąca miała swoją pierwszą trasę, z pewnością były to niesamowite wrażenia.
Po godzinie otworzyła drzwi wytwórnii i weszła do budynku. Przy progu przywitał ją jej menadżer słowami:
- Cześć, mamy propozycję nie do odrzucenia.
Sanah lekko się zdziwiła, o co mogło chodzić. Mężczyzna dalej kontynuował.
- Wspominałaś kiedyś, że miałaś kontakt z Soblem, prawda? Dzisiaj jego wytwórnia napisała do naszej, Szymon też ma aktualnie trasę, więc pomyśleliśmy, że dobrym pomysłem byłby wspólny koncert. Na pewno były by większe zarobki. Ty i Sobel jesteście obecnie jednymi z najbardziej rozpoznawalnych artystów w Polsce.
Co uważasz?
- Oh, nie spodziewałam się. Myślę, że to dobry pomysł. Lubię Szymona, wspólny koncert może być ciekawym doswiadczeniem.
- Dobrze, to ustalone. Jutro gracie razem w Częstochowie. Przygotuj się.
Sanah była zaskoczona, bo nie spodziewała się takiej propozycji.
Następnego dnia, z rana pojechała do owej Częstochowy. Zespół rozstawił całą scenografię i czekali już tylko za Soblem.
Wybiła godzina 18:00, ludzie powoli zaczęli gromadzić się pod bramkami, nagle Sobel również się pojawił. Sanah od razu go zauważyła, jak wychodził z busa.
- Cześć! Szymon jestem jak pewnie wiesz, miło cię poznać! - odparł.
- Oo hej, Zuzia, mi również miło. Chodźmy poćwiczyć wokal przed koncertem, zanim się zacznie.
I oboje udali się do sali gdzie znajdował się mikrofon, pianino.
- Byłem na prawdę ciekawy spotkania z tobą. Po tym co pisaliśmy w necie, wysłałaś się bardzo miłą osobom.
- Ja również byłam ciekawa, lubię twoją muzykę i myślę, że to ciekawe połączenie.
- Zdecydowanie! - uśmiechnął się.
Mogę cię o coś zapytać? - i spojrzał jej się głęboko w oczy.
- Jasne, pytaj.
- Chciałabyś może po koncercie udać się na jakiegoś drinka? Takie małe odprężenie po pracy?
- Spoko, możemy iść, dobry pomysł.
Wyglądało na to, że Szymon jeszcze coś chciał powiedzieć, ale w tej chwili wszedł menadżer mówiąc, że już muszą wychodzić na scenę.
- Kurwa, już? - pomyślał i łapiąc Sanah za ręke poszli na koncert.
YOU ARE READING
Love story Sobel i Sanah
RomanceOpowieść zawiera: - dialogi - krótkie, czytelne rozdziały - brutalne sceny - przekleństwa - sceny przemocy i seksualności - 2 wątki - przemocowy związek, a z drugiej strony ta prawdziwa miłość, która próbuje pomóc bohaterce
