Cześć. Mam na imię Akoi i mam 17 lat. Mieszkam razem z moim bratem i ciocią, dlatego że moja mama nie żyje a mój tata siedzi w więzieniu. Od 5 roku życia mieszkam z ciocią. Ale nie chce opowiadać dlaczego moja mama nie żyje a ojciec trafił do więzienia. Chcę opowiedzieć o tym jak moje życie zmieniło się o 180°. Więc zapraszam do mojej opowieści.
- Ciociu! Przyniesiesz mi książkę? - krzyknąłem z pokoju do mojej 47 letniej cioci.
- Poczekasz? Dam twojemu bratu tylko znać żeby się za niedługo zjawił! - krzyknęła kobieta z kuchni. Po chwili przyszła z książką o którą prosiłem.
- A po co ci ta książka, skoro już ja czytasz ponad 7 raz w tym miesiącu? - odparła brązowowłosa podając mi książkę do ręki.
- Bo nie mam jak kupić se nowej książki. Mam przecież zwichniętą kostkę i nie mogę się nadwyrężać - powiedziałem ze smutkiem w oczach. Kiedy moja ciocia wyszła z pokoju postanowiłem że spróbuję wstać. Kiedy postawiłem nogę zaczęła mnie mocno boleć. Ale się trzymałem i postawiłem drugą nogę. I tak przez 3 miesiące, aż było lepiej.
***
W końcu zdzieli mi opatrunek z nogi i mogłem normalnie chodzić. Nawet wyszłam już na dwór po raz pierwszy od 3 miesięcy. Postanowiłem więc się przejść do parku. Było bardzo ładnie. I nagle wpadłem na jakiegoś rudego chłopaka. Był wyższy. Miał bardzo ładny uśmiech i brązowe oczy. Kiedy upadłem spojrzał się na mnie ten chłopak. Podał mi rękę, żebym wstał.
- P-przepraszam! Tak bardzo przepraszam! Nie chciałem! - krzyknąłem w stronę rudowłosego stronę.
- Nic nie szkodzi. To ja przepraszam - powiedział chłopak.
- Jestem Taro Takahashi. Bardzo mi miło - powiedział Taro, który wydawał się miły.
- Akoi I-Itō - powiedziałem trochę zawstydzony. Wyglądał tak przepięknie.
- Może chcesz się przejść po parku i porozmawiać? - zapytał niepewnie Takahashi robiąc się czerwony.
- Czemu nie? - odpowiedziałem i ruszyliśmy.
Dzień dobry/dobry wieczór gołąbki! O to nowa historia. Tak wiem to jest kolejna historia o gejostwie. Ale spokojnie będę też o lezbach i normalnych związkach. (Jeśli nie zapomnę) ale przejdźmy do tego że miałam długą przerwę. Ale wiecie jak to jest. Choroba to nie jest tak łatwo. Jak można się domyślać, że poprostu nie chce mi się pisać. Ale chcę tylko weny czasem nie mam.
OGŁOSZENIE:
BĘDZIE MOŻNA SIE ZE MNĄ SPOTKAĆ W MALBORKU 18.12.2O21 ROKU W GODZINACH 10-17! ALE TEŻ MOŻNA W ELBLĄGU JAK I W BLIŻSZYCH MIASTACH! (bo dalej nie mogę) WIĘC MOŻNA POROBIĆ ZE MNĄ ZDJĘCIA I POGADAĆ. (Napisze jeszcze na tablicy)
A więc dowodzenia/dobranoc gołąbeczeki moje kochane. Do następnego.
CZYTASZ
Jesteś dla mnie "wszystkim"
Horror- j-jak mogłeś?! co ja ci zrobiłem?! - krzyknął w stronę przestraszonego chłopaka. - przepraszam... - powiedział cicho zabierając nóż i wybiegając z pokoju. - STÓJ! - krzyknął rudowłosy chłopak wybiegając na niebieskookim.
