Niechętnie zeszłam na dół żeby przywitać dwójkę nowych lokatorów.
Do Lexy akurat nic nie mam , nie znam jej nawet ale z Marcinem nie mamy za dobrych relacji.
Od liceum już nie pałaliśmy do siebie sympatią.
Na dole zauważyłam , że nie ma jeszcze tylko Lekstana . Natalia otworzyła drzwi i obydwoje weszli do środka . Zauważyłam odrazu że Dubiel mnie poznał . Natalia zaczęła każdego ze sobą przedstawiać i wkońcu przyszła pora na mnie. Pierwsza podeszła do mnie Lexy . Przytuliłyśmy się na powitanie i podeszła do Moniki.
(Marcin-~)
-My się raczej przedstawiać nie musimy.
Powiedziałam lustrując go od góry do dołu. Z wyglądu się zmienił przez ten rok ale z charakteru to wątpię.
~Ciekawe czy jesteś taką samą suką jak kiedyś.
-Pierdol się.
Nie , zdecydowanie charakter ten sam .
Natalia-Dobra spokojnie .
Dubiel jeszcze na mnie spojrzał i poszedł dalej. Już wiem że mieszkanie z nim w jednym domu to będzie koszmar .
N- O 14 nagrywki , nagrywamy kto ostatni przestanie biegać !
Poszłam do kuchni po szklankę wody , a w kuchni zastałam Lexy , Dubiela , Julie i Maćka. Sięgnęłam z szafki szklankę i nalałam do niej wody z filtrującego dzbanka. Poszłam bez słowa do pokoju , za piętnaście minut nagrywki więc muszę iść się w coś bardziej sportowego przebrać niż spodenki jeansowe. Jest 28 stopni więc jest gorąco. Odłożyłam szklankę na szafkę nocną i zaczęłam szukać ubrań . Po chwili wybrałam materiałowe spodenki , które były przylegające i jakiś krótki top . Wzięłam też z szafy trampki i się przebrałam .
N-Dobra skoro są wszyscy to możemy zaczynać .
Powiedziała Natalia i każdy dostał kartkę ze swoim numerkiem . Przede mną była Monika a za mną Dubiel .
Zaczęliśmy biegać . Wiedziałam , że w takie gorąco to długo biegać nie będę .
Pierwsza przestała biegać Julia a zaraz po niej Lekstan . Minęło z dziesięć minut , próbowałam wykorzystać całą siłę jaką miałam lecz po chwili sama zeszłam z pola biegania i sięgnęłam po butelkę wody. Podszedł do mnie operator z kamerą i zaczął coś tam do mnie gadać .
-No kochani łatwo nie było .
Jeszcze trochę sapałam ze zmęczenia .
Niedługo po mnie przestała też biegać
Lexy , a razem z nią Karol.
Okazało się że wygrał Dubiel .
Teraz wszyscy już na kanapie gadaliśmy coś tam do kamery .
Siedziałam niestety obok Dubiela bo nigdzie indziej nie dałam rady się wcisnąć.
~No na początku miałem fajne widoki .
Lekstan-Jakie ?
~No przecież Patrycja przede mną biegła.
-Idiota.
Dałam mu z łokcia w bok brzucha , a ten razem Leksiem się zaczęli śmiać.
Pożegnaliśmy się z widzami i każdy poszedł w swoją stronę . Poszłam do toalety którą mam w swoim pokoju i wzięłam szybki prysznic.
N-Patrycja szybciej!
Krzyknęła z dołu Natalia.
Właśnie zapisałam zamek od sukienki. Cały team oprócz mnie stwierdził że najlepszym sposobem spędzenia fajnie wieczoru będzie wyjście do escobaru. Nie byłam zadowolona z tego pomysłu z jednego powodu. Nie chciałam im popsuć wieczoru przez sprzeczkę z Marcinem . Jestem pewna że do tego dojdzie . Nawet chciałam odmówić wyjścia ale Monika wybłagała mnie godzinę przed wyjściem .
Sięgnęłam z szafki torebkę i schowałam najpotrzebniejsze rzeczy. Zbiegłam na dół najszybciej jak mogłam i wszyscy wpakowaliśmy się do teamowskiego busa.
Nigdzie nie było już miejsca oprócz jednego . Było ono przy Dubielu co zniechęcało mnie jeszcze bardziej .
-Ja tu nie usiądę.-powiedziałam pretensjonalnie a mój wzrok spoczął na Dubielu.
M-Serio będziesz robić kłótnie o miejsce ?
Powiedziała Monika.
Niechętnie usiadłam obok niego i zamknęłam za sobą drzwi.
Po około dziesięciu minutach jazdy , poczułam jak Marcin wręcz się na mnie pchał . Nie było to zbyt przyjemne.
-Możesz się na mnie nie pchać ?
Już byłam trochę zdenerwowana .
~Nie. - powiedział olewając moją proźbę.
Zaczął to robić coraz bardziej co tylko bardziej mnie prowokowało do rozpętania kłótni.
-Jesteś kurwa jakiś ograniczony?
N-Patrycja !
Wykrzyczała Natalia .
Naprawdę wystarczy on żeby zjebał mi się humor.
Spojrzałam się na niego zdenerwowana . On na mnie również , wzrokiem z którego nigdy nic nie mogłam odczytać .
***
Po escobarze wszyscy stwierdzili że będzie fajnie iść do klubu , i właśnie w nim byliśmy.
Każdy się dobrze bawił. Może ja niekoniecznie ale dawałam jakoś radę . Praktycznie gadałam z samym Karolem , ewentualnie z Moniką.
Rozejrzałam się po klubie aż po chwili napotkałam parę brązowych oczu .
Cały czas utrzymywaliśmy kontakt wzrokowy lecz ktoś postanowił go przerwać.
M-Jak tam ?
Podeszła do mnie Monika więc odrazu zaprzestałam patrzeć na Dubiela.
- Nic ciekawego .
Powiedziałam i spojrzałam na blondynkę która właśnie piła szota .
Nie wiem ile ich wypiła ale wyglądała na nieźle wstawioną.
M-Dobra ja idę dalej tańczyć !
Krzyknęła z ekscytacją a ja się zaśmiałam gdy prawie się przewróciła .
~Nikt tańczyć nie chciał? Nie dziwię się .
Usłyszałam znienawidzony przeze mnie głos. Odrazu odwróciłam się w jego stronę . Patrzył na mnie z rozbawieniem i sączył ciecz z czerwonego , plastikowego kubka.
-Pierdol się.
Na moje słowa tylko prychnął i stał cały czas w tym samym miejscu. Miałam na sobie czarną sukienkę która mi się trochę podwijała więc szybko poprawiłam i spojrzałam na tego kretyna.
~Jaka ty milutka.
Powiedział na co przekręciłam oczami .
Cz-Patka poszłabyś ze mną zatańczyć ?
Powiedział a jego dość trzeźwy głos mnie zaskoczył .
~Wow wkońcu będziesz miała jakieś interesujące zajęcie .
Powiedział jakby trochę poirytowany.
-Zamknij się.
Powiedziałam gdy już od nas odchodził.
Cz-To jak?
-Jasne .
Powiedziałam z uśmiechem żeby nie zrobiło mu się przykro . Praktycznie każdy z teamu uważa że do siebie pasujemy lecz ja tak nie sądzę.
Po przetańczonej jednej piosence , rozeszliśmy się w dwie strony. Usiadłam przy barze i popijałam drinka.
N-Jedziemy!
Po głosie rozpoznałam że jest trzeźwa więc pewnie ona prowadzi.
Poszliśmy wszyscy do busa i niestety usiedliśmy tak jak wcześniej.
O dziwo nikt oprócz Moniki nie był pijany , ewentualnie lekko wstawieni.
Gdy dojechaliśmy do domu , każdy poszedł do pokoi . Zmyłam makijaż oraz przebrałam się w piżamę po czym poszłam spać .
____
Cześć! Nie wiem czy jest sens pisać tą książkę ale spodobał mi się ten ship więc stwierdziłam że warto spróbować. Oczywiście przepraszam za jakiekolwiek błędy ortograficzne i mam nadzieję że wam się podoba <3
ANDA SEDANG MEMBACA
Patrycja&Marcin D.
Fiksyen PeminatObydwoje nie pałają do siebie sympatią. On poczuł do niej silne uczucie , a ona do niego. Po pewnym czasie nienawiść z liceum zaczyna wygasać , a na jej miejsce wkradła się miłość. Czy Patrycja i Marcin przetrwają ze sobą pod jednym dachem? Czy któ...
