Ta noc różniła się od innych dla Sebastiana i jego "najlepszego" przyjaciela Szymona. Byli po swojej kolejnej kłótni na temat ich toksycznej przyjaźni. Natomiast tym razem potoczyła się inaczej.
-Mam już tego wszystkiego dość... Od dzieciństwa mnie wykorzystujesz i nie liczysz się z moim zdaniem! - wykrzyczał z bólem i spływającymi łzami po twarzy Szymon.
W tym momencie Sebastian przywarł do muru starego budynku szatyna, spojrzał na wilgotne od płaczu usta chłopaka, po czym złączył je ze swoimi w namiętnym pocałunku. Obydwoje zaczęli się entuzjazmować tą czynnością, co spowodowało, że chwilę potrwało, aby ich usta znalazły się w pewnej odległości od siebie. Szymon swoimi zaszklonymi oczami spojrzał na wysokiego bruneta, który patrzał się na niego z pożądaniem.
-Zakochałem się w tobie. Starałem się to powiedzieć od dwóch lat, ale bałem się, że nieodwzajemnisz moich uczuć, lecz teraz mam na to kurwa wywalone-rzucił z pogardą Sebastian, po czym odwrócił się i odszedł w stronę ciemności. Szymon patrzał się jeszcze w dal przez parę minut, po czym też zniknął w mroku jesiennej nocy.
Po tym wydarzeniu wszystko się pomiędzy nimi zmieniło. W szkole starali się siebie unikać, nie pisali już ze sobą, ani nie dzwonili do siebie. Natomiast nie dało się tego ciągnąć w nieskończoność i kiedyś w końcu musiała nastąpić ich kolejna rozmowa. A wydarzyło się to po tym, jak pani dyrektor wyznaczyła im zadanie zrobienia gazetki szkolnej, aby mogli podwyższyć swoje oceny. Pierwsze spotkanie miało się odbyć w klasie 1D,gdzie nauczała pani z plastyki, natomiast w tym czasie w sali miała przesiadywać nauczycielka geografii.
Sebastian postanowił przyjść później, żeby nie musiał rozmawiać razem z szatynem przed przyjściem pani do klasy. Niestety Szymon pomyślał o tym samym i kiedy brunet podchodził do sali zauważył swojego niebieskookiego przyjaciela? Jeśli ich relację można jeszcze tak nazwać.
W tym samym momencie zatrzymali się i spojrzeli w swoje oczy. Po chwili niezręcznej ciszy szatyn jedynie zadał pytanie.
-Dlaczego?
Po czym zraniony wszedł ze spuszczoną głową do klasy. Brązowooki stał jeszcze zamyślony przez chwilę w progu drzwi, po czym wzburzony wszedł do klasy. Sebastian korzystając z okazji, że nauczycielki jeszcze nie było, podszedł do Szymona siedzącego na końcu klasy, podniósł go do góry za jego bluzę i powiedział przybitym głosem:
-Nigdy nie miałem w planach się w tobie zakochać. To ty zawróciłeś w mojej głowie i~-nie dokończył, ponieważ usłyszał zbliżającą się nauczycielkę, więc puścił Szymona i usiadł na najbliższej ławce udając zamyślenie.
-Zatem, z czego musicie podwyższyć oceny? - zadała pytanie geograficzka.
-Geografia. Musimy podwyższyć oceny z geografii.-powiedział brunet.
-To podyskutujcie sobie nad tematem tej gazetki, a ja postaram się posprawdzać testy. Więc kiedy skończę to spytam się was, czy już coś wymyśliliście.-rzekła,po czym podeszła do biurka z wcześniej nie zauważonym przez młokosów dość grubym plikiem kartek.
~Więc się zapowiada dość długa rozmowa...- pomyślał niebieskooki
####################################################################
~446 słów
Hej, to moja pierwsza książka na tym koncie.
Chcecie abym wrzuciła kolejny rozdział?
ESTÁS LEYENDO
Toksyczna Przyjaźń
RomanceOpowieść o dwójce przyjaciół, którzy nie potrafili pogodzić się z własnym losem
