jakiś shit który musiałam napisać na religie

14 1 1
                                        

Pewnego słonecznego dnia, rodznina Wiśniewskich postanowiła pojechać do galeri handlowej ze swoim młodszym synem Nickiem, żeby kupić potrz3bne rzeczy na wyjazd nad morze, gdy rodzice Nicka weszli do odpowiedniego sklepu Nick zauważył swoją wymarzoną grę pt.,,Animal crosing'' postanowił po nią pobiec, gdy jusz był przy grze zauważył że przy nim nie ma rodziców, jak przystało na Nicka zrobił to co mówili mu rodzice o tym jak się zgubi w sklepie podszedł do kasierki i zapytał się czy może zadzwonić do rodziców bo się zgubił kasierka zapytała o numer  rodziców Nicka i zadzwoniła do nich po chwili rodzice przyszli po Nicka i zrobili zakupu nad morze i pojechali. Pamiętajcie nie odchodzice od rodziców w sklepie bo możecie się zgubić.(XD jaka płenta)

ShitpostKde žijí příběhy. Začni objevovat