TB- tubbo
TM- tommy
R- ranboo
Ranboo siedział przy ognisku z tubbo i Tommy
R- opowiem wam historię jak znalazłem się na ziemi
Tommy i tubbo papatrzeli się na siebie ździwieni
Tommy- to Ty nie byłeś od zawsze na ziemi??
R- nie pochodzę z "endu"
Tubbo- endu?
R- tak z endu
Tommy- to dlatego przypominasz endermana
R- tak dlatego. To zacząć tą historię?
Tubbo, tommy- tak
R- no to tak...
R- pochodzę z endu jak wszystkie endermany
R- jednak tak jak widzicie jestem 2 kolorowy
T,T- mhm
R- za to właśnie wygonili mnie z endu
Z resztą jak większość endermanów które mnie broniły
Tommy- to dlatego na ziemi jest tak dużo endermanów?
R- tak dlatego
Wtedy TM i TB zobaczyli endermana w lesie
Ranboo patrzył się na niego dziwnie
TM- co się stało ranboo?
Ranboo nie odpowiedział
TB-Halo ranboo
Tommy szturchnął ranboo ale to nic nie dało
Tubbo- zawiesił się?
Tommy- nie wiem
Tommy- kurwa Ranboo żyj *Tommy znowu szturchnął *
Tommy- ja pier- CZEMU TO NIC NIE DAJE?!
Tubbo- nie wiem
*ranboo nagle się odwiesił (medżik)*
R- coś mówiliście?
Kiedy Tommy i tubbo papatrzeli się tam gdzie stał enderman okazało się że zniknął
Tommy- uhh nie nic

♡199 słów nie napiszę narazie więcej bo nie mam weny ;)♡
VOCÊ ESTÁ LENDO
~ender eye~
Fantasia0 ELEMENTÓW 18+ I PRZEPRASZAM ZA MOJĄ ORTOGRAFIE (to moja 1 książka)
