We've updated our Content Guidelines.
Review the latest guidelines to keep sharing stories safely.

1.

27 2 0
                                        

Hermiona Granger przemierzała korytarze św. Munga w poszukiwaniu jednej z głównych pielęgniarek prowadzących program zwalczania szkód odniesionych w trakcie wojny. Uważała że zło nie skończyło się wraz z pokonaniem Voldemorta i powinno się pomóc społeczności w jakikolwiek sposób, jednak nie miała w planach przystąpienia do aurorow jak to zrobilł jej przyjaciel-Harry oraz były chłopak-Ron. Z tego właśnie względu znajdowała się dziś na oddziale urazów powojennych. Kasztanowłosej rzuciła się w oczy przypinka na jednym z fartuchów gdzie bylo wygrawerowane ładnym pochyłym pismem- pielęgniarka prowadząca i już wiedziała. Szybko podeszła do kobiety i zapytała

-dzień dobry przyszłam ponieważ dostałam pocztę z listem potwierdzającym moje przyjęcie. Jednak nie rozumiem jednej rzeczy

-dzień dobry prosze podać swoje nazwisko i zaraz wszytko wyjaśnimy- odparowała kobieta około siedemdziesiątki

-Hermiona Jean Grenger - odpowiedziała szatynka lekko się przy tym uśmiechając

- ah tak chyba nawet nie musi mi pani mówić o co chodzi bo sama odpisywałam na pani podanie -powiedziała niepokojąco (zdaniem hermiony) uśmiechając się -Czy chodzi o ostatnią rubrykę w której napisałam że będzie miała pani zadanie specjalne? - zapytała - Zresztą po co ja pytam na pewno pani wie, przecież mam do czynienia z najmądrzejszą czarownicą od czasów Roweny Rewenclaw-dodala szybko na co hermiona lekko się zarumieniła -Proszę iść za mną -dodała jeszcze jakby dopiero zdała sobie sprawę że zawstydziła dziewczynę . Kobiety przeszły wiele pięter aż doszły do niepokojąco wielkich drzwi. Hermiona zdziwiła się lekko widząc jak starsza wiedźma wpisuje dosyć skomplikowaną kombinacje cyfr i liter.
Jednak to co zobaczyła po przekroczeniu ich prawie zwaliło ją z nóg. Przed nią siedział nie kto inny jak jej wróg z dzieciństwa- Draco Malfoy we własnej osobie. Kolory odpłynęły jej z twarzy przypominając sobie moment czytania raportów na których widniały liczne morderstwa przeprowadzone własnie przez niego. Niechętnie odwróciła się od jego osoby i spojrzała pytającym zwrokiem na kobietę stojącą obok niej. Ta jakby wyczuła jej wzrok bo odrazu odwróciła się od chłopaka na którego patrzyła z mordem w oczach i powiedziała

- Twoim zadaniem panno Granger będzie zajęcie się więźniem

-Nie rozumiem. Czy on nie powinien zostać odesłany do Azkabanu odrazu po złapaniu? - odpowiedziała lekko niezgrabnie hermiona gdyż obecność chłopaka nieco mocno ją krępowała.

-Okazało się że chłopak mimo iż ma na koncie wiele zabójstw- w tym momencie wrogo spojrzała na osobę za kratami- to na przesłuchaniu mocno trzymał się tego że on niczego nie zrobił. Jednak rozumie pani jesteśmy dopiero co po wojnie, a nowy minister nie chce wprowadzać zamentu wiadomością pobytu w szpitalu kogoś takiego jak Malfoy-jego nazwisko wypluła z ust niczym obelgę-więc od przejścia przez te drzwi zostanie na panią nałożone zaklęcie tajemnicy. Może pani oczywiście odmówić pracy przy jego przypadku, a ja wyczyszczę pani pamięć i po sprawie. - powiedziała patrząc na nią z powątpieniem po czym dodała-To jak wchodzi w to pani?

Hermiona słuchała tego wszystkiego z dokładnością jak i powątpieniem. Nie była pewna czy praca z kimś takim jak Draco Malfoy a zwłaszcza z nim nie bedzie dla niej zgubienne. Jednak po przeanalizowaniu wszelkich za i przeciw zdecydowała i powiedziała...

You've reached the end of published parts.

⏰ Last updated: Aug 03, 2021 ⏰

Add this story to your Library to get notified about new parts!

Innocent ~ Niewinny Stories to obsess over. Discover now