Nareszcie wakacje. Z jednej strony niby nic nadzwyczajnego przecież zawsze po 10 miesiącach ciężkie nauki i załamań nerwowych nadchodzą 2 miesiące chilu i czasu na to aby odetchnąć. Dopiero początek lipca a ja już nie mogę chociaż na chwilę przestać myśleć o tym co się stanie we wrześniu. Mianowicie po wakacjach idę do liceum. Trochę mnie to przeraża ale jednocześnie mega ekscytuje. Muszę jakoś zająć myśli czymś innym, na szczęście za dwa dni mam wyjazd z rodzicami. W końcu odpocznę, opale się i wyciszę myśli.
DZIEŃ wyjazdu.
Kończyłam pakować właśnie ostatnie rzeczy do walizki gdy usłyszałam krzyk mamy z dołu:
- Nadia jesteś gotowa?
- Tak, już schodzę.
Zeszłam na dół z moją dużą różową walizką. Wyszłam przed dom i podałam tacie walizkę aby mógł ją schować do bagażnika. Wsiadając do auta słyszałam jak rodzice mało dyskretnie rozmawiają szepczącym głosem.
- Mówiłaś jej? - powiedział tata zamykając bagażnik. Mama spojrzała na mnie siedzącą w aucie i powiedziała :
- Nie, jeszcze nie.
Oboje zajęli swoje miejsca w samochodzie, tata kierował a mama usiadła z przodu na miejscu pasażera i ruszyliśmy.
Jechaliśmy już jakieś pół godziny. Rodzice rozmawiali ze sobą co jakiś czas zagadując coś do mnie. Ja słuchałam muzyki i przeglądałam media społecznościowe. Nagle nastała chwila ciszy.
- Nadio jest jedna sprawa o której myślę, że chciałabyś wiedzieć. - przerwała milczenie mama. Podniosłam głowę z nad telefonu. I popatrzyłam na mamę zdezorientowana.
- No to słucham.
- Twój brat się pytał o ciebie.
- Co masz na myśli?
- Rozmawialiśmy z nim dziś rano mówił że się stęsknił i że wraca do domu. - powiedziała mama spoglądając kątem oka na tate.
- Proszę powiedzcie ze to nie żart - krzyknęłam uśmiechając się przy tym od ucha do ucha. Max, mój o 8 lat starszy brat, jest najlepszym co mnie w życiu spotkało. Zawsze moglam na niego liczyć i choć kłóciliśmy się, co normalne dla rodzeństwa, zawsze kiedy tego potrzebowałam był przy mnie. Niedawno wyjechał na studia i nie widuje go często dlatego się tak ucieszyłam, że przyjeżdża.
2 godziny później
Dojechaliśmy Już na miejsce. Moim oczom ukazał się wielki nowoczesny hotel. Naprawdę był ogromny i biały z Dużą ilości okien Wszyscy wyszliśmy z auta kierując się do wejścia a następnie do recepcji. Tata poszedł odebrać kartę. Gdy Już do nas wrócił razem z walizkami skierowaliśmy kroki do pokoju.
_______________________________________
Hejka! Chciałam tylko powiedzieć, że to moja pierwsza książka wiec proszę o wyrozumiałość 😅 1 rozdział to narazie krótki wstęp obiecuje ze juz w kolejnych będzie się działo. Love u <3
STAI LEGGENDO
Pure evil
Storie d'amore"Zwykłe rodzinne wakacje przerodziły się w największy koszmar. Koszmar z pięknymi brązowymi oczami...." {18+} seks, używki, przemoc, wulgarny język #1 benjamin 27.08.2021
