Andrea jak co roku przygotowywała się do wyjazdu do Sydney. Ubrała czerwoną koszulkę z tęczą, krótkie jasne jeansy i czarne buty. Swoje niezwykle, długie rudawe włosy upieła w kok. Wzieła niebieski plecak i spakowała potrzebne rzeczy. Wyszła ze swojego pokoju o 7:40 by móc wyjechać o 8. Jej młodsza siostra Kira jak zwykle narzekała na wszystko w okół. Andrea przewróciła tylko oczami patrząc jak siostra narzeka że muszą jechać do luna parku.
- Mamo! Jestem gotowa- krzyknęła lekko Andrea.
- Wreszcie- odezwała się zdenerwowana Kira.
- Mogłabyś wreszcie być miła dla siostry?- zaczął tata.
- Nie- odpowiedziała Kira.
- Możemy już jechać!? - krzyknęła zirytowana mama.
Jak zwykle z byle powodu w rodzienie Sky nastawała kłótnia. O 7:50 spakowali samochód. Postanowili nie tracić czasu i pojechać. Z Adelaide do Sydney było trochę jazdy. W czasie jechania rodzina kłóciła się, śpiewała piosenki, opowiadała historyjki i rozmawiała jak będzie fajnie. Wreszcie gdy dojechali Andrea stanęła na chodniku. Podziwiała piękno opery Sydney. Jednak zaraz potem pojechali do luna parku. Kupili bilety i pochłoneli się zabawą. Mama i tata chodzili po punktach widokowych, Kira próbowała wygrać jakąś nagrodę na straganach, a Andrea wraz ze swoimi przyjaciółmi korzystała z atrakcji.
- Zakład że nikt nie wejdzie na tą kolejkę górską- powiedział Jack.
- Ja pójdę- odpowiedziała chętnie Andrea.
- Ktoś jeszcze? - zapytała Robbie.
- Andrea idzie sama- odezwała się Sophie.
- Czekajcie na mnie- odpowiedziała Andrea z ukrywanym przerażeniem.
Kolejka była wielka. Jednak Andrea doczekała się swojej przejażdżki. Przed nią wjechał wgon z wystraszonymi ludzmi. Na bokach czarnych wagoniku były zielone płomienie. Fotele miały czarne pasy. Andrea skwasiła minę na widok zapięcia. Trzymało tylko boki. Wsiadła na miejsce. Obok nie siedział nikt. Przy sprawdzaniu zapięcia pani nie sprawdziła jej zapięcia. Andrea krzyknęła, ale było za późno. Wagon ruszył. Pierwszy był wjazd na górę. Następnie ostry zjazd. Andrea trzymała się kurczowo niezapiętego pasa. Na razie udało jej się wytrzymać jednak przy pętli zleciała z miejca. Spadła na twardy beton pod torami. Nagle nastała ciemność w oczach Andrei. Wszyscy zlecieli się koło niej. Dwa lekarze, jej rodzice, przyjaciele, ludzie, pracownicy i obsługa z luna parku.
- Jest 15% szansy że ją uratujemy! - krzyknął lekarz do drugiego.
Rodzice płakali. Przyjaciele też ciężko to przeżywali. Kira tylko odeszła zdala od ludzi.
- Umarła... - powiedział drugi lekarz.
Wszyscy ściągneli czapki. Przyjaciele przytulili się i odeszli by otrząsnąć się z emocji. Mama i tata przytulili się i zaczęli krzyczeć. Wszyscy użalali się nad śmiercią Andrei. Nagle coś pękło w Kirze i przytuliła siostrę.
- Kocham cię- wyszeptała słowa, których nigdy nie umiała jej powiedzieć.
Rodzice zabrali Kirę ze sobą. Wracali do domu. Postanowili pochować ją w Sydney. Według nich to było ulubione miasto Andrei. Gdy zabrali ciało z miejsca wypadku wszyscy w żałobie odeszli. Rodzina postanowiła nie wracać do tego parku. Oczywiście pani, która sprawdzała zapięcie odpowiedziała za to. Tłumaczyła się, że nie zauważyła jej. Nikt jej nie wierzył. Pogrzeb odbył się tydzień po zdarzeniu.
- Miała marzenia, opowiadała mi o nich całymi dniami. Marzyła by zamieszkać w Sydney. Chciała być aktorką w operze Sydney, którą podziwiała kiedy tylko mogła. Jednak na Ziemi nie udało jej się. Mam nadzieje, że w niebie spełni swoje wszystkie marzenia- opowiadali jej przyjaciele na pogrzebie.
- Andrea nie odeszła od nas na zawsze. Jest wokół nas, w naszych sercach, marzeniach i wspomnieniach. Jestem przekonana, że płynie z wiatrem i wypoczywa- powiedziała Kira.
Jej rodzice wzruszyli się jeszcze bardziej. Byli przekonani że Kira nie kocha Andrei. Po przemówieniach wszystkich pochowali ją na cmentarzu. Najbliższy cmentarz opery Sydney. Została pochowana przy jej babci. Jej babcia była poetką, pisała wiersze i opowiadania. To właśnie od niej Andrea nauczyła się marzyć, być marzycielką, pisać wiersze.
------------------------------
Jak pierwszy rozdział?
Jak myślicie co stanie się z Andreą?
Gdzie trafi?
Piszcie w komentarzach.
Chciałam poinformować, że rozdziały będą co jakiś czas wstawiane.
Mam nadzieje że przyjmiecie ten rozdział miło. Po prostu czytajcie jeśli chcecie.
Do napisania!
Juls XoXo
600 słów bez notatki.
YOU ARE READING
After Life
FantasyAndrea Sky co roku jeździ z rodzicami do luna parku na swoje urodziny. Podczas 16 urodzin Andrea zdecydowała się pojechać pierwszy raz na wielkiej kolejce górskiej. Jednak przejazd okazuje się skończyć tragicznym wypadkiem... Zostań do końca i prze...
