Zacznijmy od imprezy

14 0 0
                                        

Wyobraź sobie taką sytuację. Idziesz parkiem późnym wieczorem. Wracasz ze świetnej imprezy. Na niebie widzisz pole gwiazd. Jest pełnia księżyca. Nie mogłeś wyobrazić sobie lepszego zakończenia tego dnia. Idąc myślisz o tym co będziesz robić w następny weekend. Twoje życie towarzyskie rozkwita. Spotykasz się z przyjaciółmi jesteś szczęśliwy. Jesteś w domu , kładziesz się na swoim łóżku. Wracasz myślami do tej imprezy. Alkohol , głośna muzyka i duża grupa ludzi. Przyszła też i ona. Ta dziewczyna , której nikt nie zauważa. Ta dziewczyna , którą jeszcze tydzień temu wyśmiewałeś. Twój przyjaciel też ją zauważył. Pomyśleliście , że dobrym pomysłem będzie zażartowanie z niej. Słyszałeś ostatnio , że się jej podobasz więc najlepszym wyjściem , twoim zdaniem , będzie udawanie zainteresowania nią. Więc podchodzisz do niej. Stała sama w kącie pokoju. Widzisz przerażenie na jej oczach , gdy do niej podchodziłeś. Rozpocząłeś rozmowę od razu. Widzisz jak bardzo jest nią skrępowana. Mija trzydzieści minut. Ona już bardziej zaczęła ci ufać. Wszystko idzie zgodnie z twoim planem. Wpadła w twoją pułapkę. Schlebiasz jej komplementami. Ona się cieszy z tego , że została zauważona. Ktoś wreszcie widzi w niej coś więcej niż cień. Popychadło. Postanowiliście pójść na spacer. Po dłuższym czasie zrobiłeś następny krok. Z telefonem w ręce pocałowałeś ją. Odsuneliście się od siebie. Ona zauważyła , że wszystko nagrywałeś. Nie zdążyła zrobić kroku, a filmik z jej pierwszego pocałunku był już u wszystkich znajomych z imprezy. Wszyscy ją wyśmiewali-razem z tobą. Byłeś dumny z tego co zrobiłeś. Wróćmy do teraźniejszości. Znajdujesz się w łóżku zadowolony z tego co zrobiłeś, a ona? Ona teraz siedzi w swoim pokoju z żyletką w ręku. Myśli czy zakończyć to wszystko. Jeden pocałunek. Jeden film. Jedna impreza. Jeden chłopak, Jedna dziewczyna. Jeden żart. Jedno cięcie. Jedno życie.

Tą dziewczyną możesz być ty , ja , twoja przyjaciółka , twój przyjaciel. Nikt nigdy nie zauważa dziewczyn takich jak ona. Zawsze sama. Zawsze zapomniania. Jej cierpienie zostanie zapomniane szybciej niż można się spodziewać. Wszyscy przejdą trzy etapy.

Etap pierwszy: złość

NIe czujesz nic innego od wściekłości. Jak mogłeś tego nie zauważyć. JAk mogłeśbyć tak ślepym żebym nie zauważyc tej dziewczyny.

Etap drugi: Żałoba

Przepełnia cię smutek i poczucie winy, Czujesz, że właśnie ty mogłeś przyczynić, się do jej śmierci.

Etap trzeci: Zapomnienie/Akceptacja

Już zaczynasz akceptować to, że jej nie pomogłeś. Nie tęsknisz. Nie czujesz poczucia winy.

Wszyscy zapomnieli. Jej dalej nie ma. Ona już nie wróci. Wraz z jej ostatnim oddechem odchodzą jej wspomnienia. Jej przyszłość.

Oddajmy jej trochę naszej uwagi. Opowiem wam o niej. Była bardzo młoda. Nie miała za wielu przyjaciół. Jedynie tych najbliższych. Kiedyś była szczęśliwa. Trochę się z nią utożsamiam. Ja nie znalazłabym w sobie tyle odwagi żeby zrobić to co ona zrobiła. Jest to czyn tragiczny , ale w tym samym czasie niezwykle odważny. Ja jestem tym typem osoby, która przy innych jest typowym ekstrawertykiem, ale w środku ogromny introwertyk. Boję się rozmawiać z innym. Relacje międzyludzkie są trudne dla mnie. Wiele razy zostałam oszukana i wykorzystana przez osoby bardzo bliskie dla mnie. Postać tej dziewczyny jest mi bliska, bo była tak sam zagubiona jak ja. Ona nie wie co będzie jutro. Niczego nie może być pewna. 

ONAOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz