1

29 4 4
                                        

-CLAYY!!! -Krzyknął brunet biegnąc w stronę Dream'a-
-NICK! -również krzyknął Clay pod biegając do chłopaka oraz go przytulając-
-Jak ja się za tobą stęskniłemm
-Ja za tobą też haha-stali przytuleni do siebie obydwoje w parku
-Pójdziemy na lodyy?
-Kto komu robi?
-Co? No lodzia- ...CLAY!!! -Sapnap zalał się rumieńcami-
-BHHAHAHA
-Oj Clay, Clay.
-Taki żarcik haha
-A co chcesz?
-EM-Tym razem Clay zalał się rumieńcami na twarzy- nie za wcześnie?
-Może i masz rację, to idziemy na te lody?
-Jasne chodźmy-Clay złapał Saonapa za rękę i poszli na lody-

-... Widziałeś to?
-Spokojnie George... Ale wydaje mi się że oni są szczęśliwi.. Może znajdziemy kog-
-BAD JAKIE KOGOŚ INNEGO JA KOCHAM GO A NIE IN- George spojrzał na Clay'a i Sapnapa którzy  usłyszeli krzyk George'a i popatrzyli w ich stronę-
-Cześć Chłopaki! -powiedział Sapnap podchodząc do George'a i Bad'a-
-Cześć! ^^
-Mhm-powiedział złyy.. W sumie co ja pisze wkurwiony na Sapnapa Brunet-
-George?
-Tak Clay?
-Wszystko dobrze?
-Oczywiście że tak, tylko sobie na spacer z Bad'em wyszłem, przeszkadzamy wam? -zapytał zazdrosny George-
-Nie przeszkadzacie nam, właśnie mieliśmy iść na lody, idziecie z nami? -zapytał Sapnap
-Nie mamy czasu teraz- odpowiedział Gogy-
-George Proszę tylko na chwilkę
-No dobrze Clay- Chłopaki zaczęli iść do lodziarni i gdy każdy już wybrał sobie smak poszli usiąść-
-Umm brakuje jednego krzesła-powiedział Clay-
-Mogę ci usiąść na kolana Clay? - Zapytał George wykorzystując sytuację-
-Nie trzeba George pójdę po krzesło dla ciebie :) - odpowiedział za Clay'a Sapnap lekko zazdrosny-
-Ooo Sapnap jaki z Ciebie dobry przyjaciel :) - powiedział wkurwiony George-
-George siadaj już- Oznajmił okularnik próbując uspokoić George'a, George usiadł a Sapnap przyniósł sobie krzesło-
-Jak tam u was chłopaki ? -Zapytał Clay-
-dobrze sobie przechodziliśmy- odpowiedział George-
-Nie wygodnie mi- Oznajmił Nick po czym usiadł Clay'owi na kolanach-
-George'a zabolało serce jak na to patrzył, jeszcze jak Sapnap zaczął się całować z Clay'em, więc Brunet wstał i poszedł sobie a za nim Okularnik-
-Chłopaki my już musimy iść spieszymy się- Oznajmił Darryl po czym pobiegł za Georg'em-
-Jasnee paaa- odpowiedział dumny z siebie Nick-

////George pov////
-To tak boli...
-Wiem George... Ale dasz radę... -powiedział mi brunet, wkurzyłem się-
-Dam radę?! Ciekawe co byś zrobił gdyby to tobie tak Skeppy zrobił
-O-Oh... Już cię rozumiem...
-No widzisz..
-Chodźmy już do swoich domów, okej?
-Okej, do jutra Darryl
-Do jutra- Odpowiedział Bad po czym udał się do swojego domu a ja do mojego-
-To tak zabolało... -Usiadłem i nalałem sobie soczku bo nie przepadam za alkoholem, wypiłem go i udałem się do swojego pokoju i zacząłem płakać-
-D-Dlaczego ja...? -powiedziałem do siebie po czym przyszła mi jedna myśl do głowy-
-A co jeśli... jeśli bym spowodował ich zerwanie... -myślałem o tym przez dłuższą chwilę a potem wstałem na nogi i wyciągnąłem kartkę która położyłem na biurku przy którym usiadłem-
-Mam świetny pomysł, upiję Sapnapa żeby zdradził Clay'a i potem będzie tylko mój! -Zacząłem zapisywać jakim alkoholem go upiję ponieważ musiał być mocny, potem zacząłem wybierać klub w którym do tego dojdzie a potem zapisywałem jeszcze inne takie-
-I gotowe, chyba pójdę już spać plan wykonam jutro bo nie mogę dłużej być z myślą że oni są razem. -powiedziałem a następnie ubrałem się w piżamę i poszedłem spać, oby jutro mój pan się udał-



//////////////////
550 słów ! ❤ to moja pierwsza książka więc może i nie jest jakaś dobra ale próbowałam :]
Miłego dnia!


Has llegado al final de las partes publicadas.

⏰ Última actualización: Apr 27, 2021 ⏰

¡Añade esta historia a tu Biblioteca para recibir notificaciones sobre nuevas partes!

Jesteś mój...na zawsze..}DNF{Historias para obsesionarse. Descúbrelo ahora