Prolog

4 0 0
                                        

Siedząc na starym nadgryzionym przez czas, czarnym krześle obrotowym chrupiąc marchewkę patrzyłam na zdjęcie UB. Mój pokój był cały w jego zdjęciach.
-Jak myslisz-Mówiłam z pełną buzią co chwile gryząc pojedyńcze kawałki i połykając-Opłaca się wychodzić z domu czy nie?-Spojżałm na zdjęcie i stwierdziłam- Też myślę że nie.
Prawą nogą odetchnęłam się, wprowadzając krzesło w szybszy ruch.
-Jest już 10, trzeba by było się zbierać, czyli jednak wyjść muszę-Ociężale wstałam z krzesła po czym zaczęłam rozciągać się przed wysiłkiem. Budynek który był moim celem leżał 5 kilometrów ode mnie. Bieganie tam było idealną rozgrzewką przed tańcem. Nigdzie nie ruszałam się bez słuchawek i telefonu. Po rozgrzewce truchtem zbiegłam po schodkach i zakładając buty nuciłam "Cherry bomb". Do uszu włożyłam fioletowe słuchawki podłączone do telefonu i wybiegłam z domu. Taniec zainteresował mnie gdy miałam 10 lat po tym, jak obejżałam dance practice do No More Dream. Przez te 7 lat bardzo polubiłam teraz znany na całym świecie zespół BTS ale i też zostałam najlepszą tancerką w grupie. Trener mówi innym by brali ze mnie przykład, zawstydza to mnie choć tego nie pokazuję. Prawie nigdy nie pokazuje emocji, jestem dość oschłą introwertyczką. Włączywszy stoper zaczęłam bieg. Moim rekordem było 20.002 sekundy. Ten czas zrobiłam 5 tygodni temu. Jeszcze nigdy nie udało mi się go pobić.
-I'm the biggest hit biggest hit on the stage, I'm the biggest hit I'm the biggest hit on the stage.
Nim się obejżałam stałam przed budynkiem. Spojrzałam na telefon i w tym samym momencie moje oczy się rozszerzyły.
-Równe 12 minut... Ale jak...
Z rodości zaczęłam wywijać się jak wąż i w losowym rytmie śpiewać Na na na na.
-Z czego się tak cieszysz?-Usłyszałam głos trenera. Przez chwilę zamilkłam i w pozycji prawie przy ziemi stałam przez chwilę. Gdy na niego spojrzałam szybko się wyprostowałam i powiedziałam:
-Witam trenerze, cieszę się z faktu iż dobiegłam tu w równe 12 minut.
-Gratuluję, lecz dzisiaj niestety zajęć nie będzie.
-Dlaczego?-Zapytałam zmartwiona.
-Moja żona zmarła, dziś jest pogrzeb więc zamknąłem cały budynek i każdy ma dzisiaj wolne, przepraszam ale muszę już iść.
Nie zdążyłam nic odpowiedzieć. Stałam w osłupieniu przez chwilę po czym zrezygnowana pobiegłam z powrotem do domu.


ᴡɪᴛᴀᴍ ᴡsᴢʏsᴛᴋɪᴄʜ ɴᴀ ᴛᴇᴊ ᴏᴘᴏᴡɪᴇśᴄɪ ᴄᴢʏ ᴄᴏᴋᴏʟᴡɪᴇᴋ ᴛᴏ ᴊᴇsᴛ. ᴍᴀᴍ ɴᴀᴅᴢɪᴇᴊᴇ̨ ᴢ̇ᴇ ʙᴇ̨ᴅᴢɪᴇ ᴅᴀłᴏ sɪᴇ̨ ᴛᴏ ᴄᴢʏᴛᴀᴄ́. ᴅᴏ ᴢᴏʙᴀᴄᴢᴇɴɪᴀ ɴᴀ ᴘɪᴇʀᴡsᴢʏᴍ ʀᴏᴢᴅᴢɪᴀʟᴇ ᴊᴇśʟɪ ᴋɪᴇᴅʏᴋᴏʟᴡɪᴇᴋ ᴘᴏᴡsᴛᴀɴɪᴇ. ᴘᴀᴘᴀ! 💜

Has llegado al final de las partes publicadas.

⏰ Última actualización: Mar 27, 2021 ⏰

¡Añade esta historia a tu biblioteca para recibir notificaciones sobre nuevas partes!

Chwilowa zamianaHistorias para obsesionarse. Descúbrelo ahora