Początek

24 1 0
                                        


Wiatr wiał tak mocno, że zdawać by się mogło, że powyrywa słupy. Padał też śnieg, który niemiłosiernie zacinał o szybę. Pogoda była straszna; w szczególności, że leżałam w łóżku i każdą kroplę o szybę, każdy mocniejszy podmuch słyszałam dokładnie. Będąc pod grubą kołdrą czułam ten chłód. Ktoś by pomyślał, że zwariowałam, bo przecież byłam gorąca, ale moje zmysły płatały mi figle. Otuliłam się szczelniej - jakby to miało mi jakoś pomóc... Wiedziałam, że tej nocy nie będę mogła spać. Przymknęłam oczy. Nagle ocucił mnie trzask w szybę. Niechętnie wstałam i podeszłam, aby dojrzeć przyczynę czy nawet ewentualne skutki zderzenia. To co zobaczyłam po drugiej stronie mnie przeraziło. Przyglądałam się na to z rozdziawioną buzią i nie wiedziałam co mam dokładnie ze sobą zrobić. Po chwili obserwowałam z zaciekawieniem i nie mogłam pojąć skąd to się tu wzięło. W pewnym momencie zaczęłam robić się senna, a stworzenie po drugiej stronie sięgnęło ku mnie...

THE SKY FULL OF STARSStories to obsess over. Discover now